jak smakują spełnione marzenia

wtorek, grudnia 09, 2014

Zliżę z polika słodką łzę wzruszenia i opowiem.
Od lat dwudziestu pięciu pracuję zawodowo jako ilustrator, grafik, animator, projektant, dekorator, scenograf. Malowałam przez te lata baranki dla całego mojego świata, animowałam bajki, rysowałam na życzenie, urządzałam mieszkania, projektowałam i szyłam sukienki, ilustrowałam książki, redagowałam, opracowywałam grafiki i logotypy, sklejałam kadry w filmach, fotografowałam, Tłukłam i układałam mozaiki, malowałam obrazy i dla siebie i na życzenie i na ścianach i na sufitach, prowadziłam zajęcia z dziećmi (to one zainspirowały mnie do rysowania kredkami ołówkowymi). Malowałam do szuflady akwarele, a obok - marzyłam. Najczęściej o drewnianym domku na wsi,
o bosych stopach na werandzie załaskotanych przez krople rosy świtem.
O spacerach po lesie nieopodal i zbieraniu jagód na pierogi.
I zawsze, zawsze głośno o tym mówiłam.
A obok tych marzeń życiowych, takie zupełnie ukryte w zakamarkach, takie nigdy nie wypowiedziane, skulone, cichutkie tliło się…



Byłam nim zbyt onieśmielona, żeby mówić głośno. Malowanie i ubieranie było tymi z pasji wielu, które łaskotały mnie najmocniej. I pewnie dlatego i szycie i malowanie (to dla samej siebie) spychałam na plan najdalszy, dojrzewałam powolutku do uświadomienia samej sobie, że jestem gotowa ubrać Was i zaproponować pomysł na to, jak możecie pokazać się światu. To ogromna odpowiedzialność ubrać kobietę – by czuła się doskonale, a otoczenie przyjęło ją komplementami. Trzy lata w szkicach, dreptały mi po głowie te zainspirowane początkiem XX wieku ilustracje. Szukałam dla nich stosownej oprawy. Wierciłam sobie dziurę w brzuchu jak najlepiej je pokazać. To był impuls. Jak chwila po przebudzeniu z abstrakcyjnego snu, który wydawał nam się tak realny, jakby zaistniał w naszej rzeczywistości. Zamknęłam te szkice w dwóch kolorach i dziesięciu sylwetkach. Z przerażeniem w oczach kroiłam formy dla dziewczyn, o których wiedziałam tylko, że noszą rozmiar "S" i mają około 180 cm wzrostu.
Na tych już skrojonych - malowałam, malowałam... Niezwykłe dłonie Beatki - bez której nie byłoby tej bajki, a której dziękuję najpiękniej jak umiem dziś i zawsze będę to jej powtarzała - nadały tym wykrojonym i zamalowanym kawałkom materiału wymarzone formy.
Potem, było bardzo długie pakowanie.
Tym dłuższe im większe oczy miał mój strach. Podróż z Warszawy do Wrocławia. Telefon w drżącej dłoni. W głowie myśl, że powiem, że przeproszę, że nie dam rady, że to jednak mi się nie udało - tak jak planowałam, że przecież jakoś tę dziurę pięciu minut mojej nieobecności da się załatać. Hotel, a w nim torebka, od Agi czekała na mnie. Wspaniałe kapelusze, które do pokazu przygotowała nam firma PORTHOS. I przymiarki. Pięć wspaniałych dziewczyn: Ilona, Weronika, Ania, Dominika i Kinga. A w tym zamieszanym, zaczarowanym tygielku, ustawiania, przebierania, ustalania dwa anioły: Magdalena i Pamela. Jak one sobie poradziły - nie wiem. Chylę czoła i z niegasnącym podziwem wspominam ich profesjonalizm, zorganizowanie. Ich ciepło... To dzięki nim każda modelka wiedziała gdzie ma być, w co ma być ubrana, jak ma przejść po scenie, jak ustawić się do finału. To one koordynowały największą pracę, tę której z widowni nie widać ;)
Sobota.
Od godziny 13-tej zaczął się blok "Parada projektantów" na Wrocławskim Stadionie na którym rozpoczął się WROCŁAW FASHION MEETING. Wtedy już mój strach nie miał wielkich oczu. Ze spokojem zauważyłam, że spakowałam wszystko poza sukienką dla samej siebie. Spojrzałam na te dżinsy roboczo wypchane w kolanach. Uratowała mnie Kasia z BUCLE ;) Już za kulisami, chwilkę po zapowiedzi Conrado Moreno ugięły mi się kolana, bo oto na scenę wkroczyły kolejno ubrane - w to, co przygotowałam - dziewczyny… Potem poczułam tylko ciepły, mocny uścisk dłoni Ilony, która i mnie wprowadziła na scenę ;)
I do teraz, do tej chwili – nie widziałam, jak to wszystko razem z muzyką wyglądało.
Teraz zobaczę, spokojnie, razem z Wami i będę wspominała tę chwilę - debiut - tę kroplę w wielkiej studni czasu życia w której zawarłam spełnione marzenie…

Conrado zapowiedział:

Szept M opowiada o współczesnej kobiecie, która wymyka się modowym ramom, schematom i trendom. Ubrania są tłem dla obrazów kobiet, które z fantazją, w zamyśleniu, przy filiżance kawy zatrzymują czas. Inspirowana ilustracjami z lat dwudziestych, namalowana ręcznie kolekcja „podwieczorek z Charlestonem” przywołuje magię minionej epoki. Czasów, które kobietom zdjęły gorsety, założyły spodnie, ucięły do kolan sukienki i za uchem włosy - nie odbierając przy tym urokliwości.
Moda z początku XX wieku stanęła zdaniem Maryś na najwyższym piedestale i po dziś dzień jest niewyczerpanym źródłem inspiracji.


Tu zdjęcia sylwetek z pokazu: Weronika, Kinga, Ilona, Dominika i Anna - dziękuję Wam dziewczyny, byłyście magiczne ;)




Na przepiękną fotorelację z boku zapraszam Was do moich gości, którzy przybyli całą rodziną i zawsze towarzyszą mi z aparatem w tych moich kroplach marzeń. Szklanym okiem Marceliny :)

Dziękuję również organizatorom wydarzenia, Pani Izabelli i Panu Robertowi, oraz fotografowi, któremu zawdzięczamy piękne kadry piotrthread.com. Madzi, Pameli i dziewczynom. Nieustająco Beacie, Markowi, Kapslowi, Wojtkowi, Kasi. Iwonie, ona wie... Urszuli za odwiedziny! Agnieszce za torebkę. Pani Helenie z firmy PORTHOS za kapelusze. Wszystkim Anielicom wspierającym słowem i gestem w międzyczasie. Marcie i Wandzie, Tacie, Joli i Mamie, która mam nadzieję mogła zobaczyć to wszystko do czego mnie popchnęła troszkę inaczej niż my wszyscy ♥

Wam wszystkim, bo bez dobrej energii, natchnienia, wsparcia, słów łaskoczących i wiary - pstryk :)

Serdeczności
☼ Maryś




Zobacz też

93 Wasze i moje gadu-gadu

  1. Ach ! Cudnie ... ♥Gratuluję Maryś ! Ten smak musi być wyjątkowy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie wiem do końca, czy go poczułam, bo nadal mam wrażenie jakby mi się to śniło :)***

      Usuń
  2. oj Ty oj TY!
    niech Ci się dalej spełnia!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspanialy pokaz! Wyobrażam sobie te nerwy, te emocje, to tętno! :)) Jak ja uwielbiam czytać, czy słyszeć, że marzenia się spełniają! I to te cichutkie, skrywane, tak nieśmiałe, a jednak mające wielką moc urzeczywistnienia, bo z serca płynące!
    Maryś, tak się cieszę, i gratuluję sukcesu! Jesteś Wielka! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popatrz jaka malutka przy tych pięknych dziewczynach ;)
      Nieoczekiwany to smak inny niż wszystkie, jakie dotąd poznawałam :)))))))
      Dziękuję!

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Co dumam o tym, to sama mam mokre oczy... Tego, że nie widziała Ona jest mi najbardziej szkoda, bo dla Niej, przez Nią, oj wiele powodów by się zapisało... ♥

      Usuń
  5. Dla mnie przepiękne obrazy i ramki czyli ubrania :) To wielki sukces, bardzo Pani gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie. W samym malowaniu największa przyjemność ;)

      Usuń
  6. Przepiekna kolekcja!!! Gratuluje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Marzenia mogą ujrzeć światło dzienne, trzeba w to tylko mocno wierzyć ....
    Gratuluję kochana!!!
    Masz dar i korzystaj z niego jak najczęściej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się, czy marzenia mają z tych spełnień odrobinkę przyjemności - bo moja jest niezmierzalna ;))))))))
      Dziękuję, to za sprawą Waszej energii tyle dobrego :)***

      Usuń
  8. KIziulka jak Ty pieknie moja ty kiziulko wygladasz i masz taka minkę jakbys wolała raczej sie schować niż wyjśc i sie pochwalić, że to wszystko twoje ;) należy ci sie GRATULACJE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kizulką to jeszcze mnie nikt nie nazywał, ale się pouśmiechałam :)))))))))))))))))))))))

      Usuń
  9. Coś wspaniałego! Gratuluję!
    Niech dalej spełniają się marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię im dużo miejsca :))))))))))
      Dziękuję ♥

      Usuń
  10. Cudnie Marys <3 Gratuluje i obys malowala nam i ubierala nas 100 lat i jeszcze dluzej. Ada tez byla na wybiegu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ada o dziwo się tam czuła wyjątkowo dobrze - hahaha :))))))))))
      Ściskam Kochana!

      Usuń
  11. Mowę odbiera, ale dam radę napisać wielkie ACH!
    Jeśli jesteś teraz szczęśliwa i dumna z siebie, to bardzo dobrze, tak ma być :)))
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fu, nie umiem nawet nauczyć się być z siebie dumna. Tyle bym poprawiła, to i tamto zmieniła, tu lepiej, tu mniej - tam więcej. Ten typ, który nie osiada na mieliźnie tylko nieustająco drąży jak można jeszcze lepiej - to zamieszkał we mnie, rozpanoszył się ;))))
      Ale kiedy słowa czytam Wasze - to mi cieplutko, bardzo!

      Usuń
  12. Maryś Słońce - obejrzeliśmy oboje - Super ♥ a najpiękniejsza modelka ta ostania z długimi włosami :-) luźno opadającymi na ramiona - Gratulacje, a wiesz, że jestem szczęśliwą posiadaczka jednej z tych prześlicznych kreacji?
    buziaki ode mnie i Andrzeja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorciu... Nie mam słów, którymi mogłabym odpisać. Nie mam. Zabrakło mi ich troszkę w mokrym gardle ♥

      Usuń
  13. Maryś, sukienki obłędne ! ! ! Życzę Ci całego maratonu tych fashion weeków :): Łódź, Paryż, Mediolan, a przy tym chwili relaksu i spełniania tych prywatnych, skrytych marzeń ;).
    P.S. Na wybiegu Ty byłaś najpiękniejszym zjawiskiem, a ja mam ciągle w pamięci tę piękną animowaną bajkę, taką Twoją ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jo... Ja mam w szufladzie kilka takich marzeń... Ja je zachowam i wtedy może wybuchną sobie dalej, i zakwitną. Bardzo, bardzo dziękuję szczególnie za te drobiazgi, które pozostają w pamięci, bo to wielkie ślady dla mnie, że było warto ♥

      Usuń
  14. Maryś GRATULUJĘ z całego serca:) Wielkimi literami( jak widać) bo to wieeeeelkie gratulacje:) I cieszę się ogromnie razem z Tobą:) I niech spełniają się kolejne marzenia:) Jak dobrze, że jesteś:)**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, jaki pokaz!!1 Raz jeszcze gratuluję:) Buźka

      Usuń
    2. Ludeczko... Wielkie podziękowania. Przeogromne. Nie dające się literkami opisać! ♥

      Usuń
  15. Serdecznie gratuluje!:) Bardzo miło słyszeć, że czyjeś marzenia się spełniają. u mnie coraz więcej komentarzy na blogu, więc też się ciesze:)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy drobiazg jest cudnym powodem ku radości. Niech Ci się wszystkie dobre elementy świata piętrzą w stosy :))))))))))

      Usuń
  16. Ech, Maryś kochana, jak pięknie spełniły się Twe marzenia szeptem szeptane... Cieszę się razem z Tobą. :)
    Pokaz świetny. Obejrzałam z zachwytem i czekałam na Twoje wyjście, Twój uśmiech. I zobaczyłam w tym uśmiechu jak smakują spełnione marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Onieśmielenie mi zjadło kontrolę mięśni policzków :))))))))
      Ale wiesz Mario, to jest jeden z najpiękniejszych wpisów. Obraz smaku marzeń, oby został na baaardzo długo, niech zaraża, bo każda dobra chwila jest warta lat czekania :))))))

      Usuń
  17. Maryś czytałam te słowa z takim drżeniem lekkim .... szczególny był to dzień i niezwykle miło było patrzeć jak spełniasz marzenia i być tam z Tobą ... kiedyś usiądziemy przy kawie i będziemy wspominać i w niespiesznej chwili cieszyć się tym raz jeszcze :**
    To jest Twój czas Kochana TWÓJ CZAS ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekałam na Was bardzo. Bardzo, bo jakoś Wasza obecność też dodała mi otuchy! Dziękuję ♥

      Usuń
  18. Cieszę się Twoim szczęściem :))) Masz ogromny talent! Wzruszyłam się... I muszę dodać, że wyglądasz cudnie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu :)))))))))) Zatrzepotałam rzęskami w zdumieniu radosnym ♥
      Dziękuję bardzo!

      Usuń
  19. o rany... ale cudnie! gratuluję i czekam na więcej takich wpisów o spełnionych marzeniach :))))

    OdpowiedzUsuń
  20. Maryś! ślicznie, elegancko, pięknie....
    i Twój uśmiech na koniec na deser.... mmm...
    utulam i gratuluję z całego serca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniam :)**** Desery to podstawa, ale tak na poważnie Kasieńka - wielki uścisk, wielki uśmiech, wielkie podziękowanie za Wasze skrzydła!

      Usuń
  21. i rozwinęłaś skrzydła jak piękny motyl po śnie w kokonie... cudnie:-)))
    Gratuluję!!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. gratuluję z całego serca. Mocno Ci dopinguję i wzdycham w zachwycie do Twoich sukienek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olga ♥ Ten doping mnie popycha do przodu i pozwala się poddać zwątpieniom. Pisz list do świętego Mikołaja! :))))))

      Usuń
  23. Gratuluję z całego serca i pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Janeczko - dziękuję ogromniasto :)**

      Usuń
  24. Byłam i widziałam:) cudne sukienki i malunki!!!! gratuluję:) jakież moje zdziwienie, kiedy dziś weszłam na Twojego bloga:) a na imprezę miałam nie iść:) bo moda to nie moja bajka:) ale było ciekawie:) jeszcze raz gratulacje!!!Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moda może być bardzo głębokim oceanem :)))))))))
      Bardzo się cieszę, a z tych zdumień chyba najbardziej. Bo to takie radosne!

      Usuń
  25. Tak cudownie czytać o spełnionych marzeniach! Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem będę pisała jak najczęściej, w tym temacie ♥

      Usuń
  26. Oj Maryś, piękne. Szczęśliwa Kobieto :-) Dziecku memu posta pokażę, marzenia się spełnia :-) Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kropka. Pokaż, wierz, nie poddawaj :)))))))
      Pięknie dziękuję Agnieszko ♥

      Usuń
  27. Byłam, widziałam, podziwiałam! Rysunki zachwyciły mnie na zdjęciach, ale na żywo są po prostu przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ♥♥♥ wielki radosny uśmiech przesyłam!

      Usuń
  28. Gratulacje! Spełnione marzenia pozostawiają pustkę, więc szybko zapełniaj następnymi! Pozdrawiam! Agnieszka z Niebieskościiinnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic podobnego. Spełnione marzenia otulają jak dobry ciepły koc. Starczają na długo, można się nimi karmić i mieć siłę na więcej, ale nie za często - bo to by była rozpusta ;))))

      Usuń
  29. Maryś, ściskam Cię bardzo mocno za te wszystkie wzruszenia, których nam nie skąpisz!:) A jednak marzenia się spełniają!:) Stąd już tylko krok do drewnianego domku i pierogów z jagodami:) Niech Ci się spełnia!
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, nie wiem czemu ale łezka na poliku... Dziękuję najmocniej - Ty wiesz ♥

      Usuń
  30. Piekne Marys. Bardzo mi sie podobaja.
    Ciesze sie, z Twojego spelnionego marzenia.
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  31. Oh Maryś, dziękuję, że mogłam być cząstką Twojego cudownego pokazu :) Zawsze i wciąż życzę Ci spełnienia wszystkich niewypowiedzianych na głos marzeń i z zapartym tchem oglądam kolejne fantastyczne wytwory Twoich rąk i wyobraźni. Czaruj nas jeszcze długo długo długo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ, nie, nie, nie. Znaczy: TAK< TAK - to ja DZIĘKUJĘ!
      Chciałabym więcej i więcej, bo mi było mało tych przeslicznych dodatków :)))))))))))))))))))

      Usuń
  32. Wspaniale patrzeć na spełnione marzenia!

    OdpowiedzUsuń
  33. Z zapartym tchem obejrzałam! Trzy razy pod rząd! Tak się cieszę!!
    Jak ja zazdroszczę tym dziewczynom co noszą rozmiar S i mogły pokazać światu te cuda na tym pokazie!
    Dumna jestem że mam kilka Twoich dzieł, zapewne jeszcze będę mieć więcej. Jesteś wyjątkową artystką, i wyjątkową osobą! Spełniaj marzenia !
    I to ciepło które bije od Ciebie! Coś niesamowitego!! Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. IZUNIA :)****************
      Kiedyś Cię tak mocno, mocno uściskam. Moja "wyjątkowość" to efekt pracy z wyjątkowymi ludźmi, i DLA WYJĄTKOWYCH LUDZI - tacy właśnie jesteście... ♥♥♥

      Usuń
  34. Maryś moja Maryś , szeptaj nam tak codzeiennie , nam nigdy dosyć Gratuluę z całego serca odwagi ,ze jednak nam pokazałas co masz w szufladzie i dzielnie dążyłaś do celu ku naszej radości ,dziękuję Ci i chylę czoła

    "podwieczorek z Charlestonem" i z Tobą musze kiedyś przezyc ;)

    pisze ,a ciarki mam na całym ciele tyle wzruszeń , bo mam przyjemność Twoje cudowności nosić :**

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marys czeu tak szybko uciekłaś ? ;)

      Usuń
    2. No jak dlaczego... Nie wyszłabym gdyby Ilona mnie za dłoń nie trzymała. A potem zaczęła klaskać - to uciekłam :))))))
      Aguś. To ja nieustająco dziękuję TOBIE I WAM ♥♥

      Usuń
  35. Sukienka najpiękniejsza! Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))))))) sukienek było sześć, a w głowie jeszcze więcej :))))

      Usuń
  36. Maryś....ogromne gratulacje, chociaż wiem że to i tak zbyt mało, nawet uściski nie wystarczą, gdy duma taka wielka i radość.
    Buziaki i jeszcze raz gratuluję i ściska, Marta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martusia, to jest jak lekarstwo duszy. Dumy nie ma, jest nieśmiałość. A radość największa, kiedy to co tworzę budzi emocje - DOBRE :))))))))))

      Usuń
  37. Maryś.. gratuluje Ci z całego serducha ;*

    OdpowiedzUsuń
  38. <3 posyłam bo dumna jestem ... ach jak ja się ciesze :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Przeczytałam z ogromną przyjemnością, bardzo się cieszę z Twoich spełnionych marzeń, gratuluje i czaruj dalej ...
    Pozdrówka cieplutkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieustająco Iwonko ♥
      Dziękuję bardzo, bardzo, bardzo :)))))

      Usuń
  40. Serdecznie Ci gratuluje i życzę dalszych sukcesów, w pełni zasłużyłaś na to spełnienie ;) Pozdrawiam ;*
    Kropka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powinnam chyba teraz podziękować (żartuję) Niech się spełnia DOOKOŁA :)))))))

      Usuń
  41. Ciepłem otulmy naszych bliskich
    i uśmiechnijmy się do siebie
    Świąt magia niechaj zjedna wszystkich
    w domu niech będzie nam jak w Niebie!
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim towarzystwie - nawet jeśli nie mamy okazji dotknąć się wzrokiem, każdy dzień dni się w niebie ♥♥♥

      Usuń

  42. Maryś Kochana,
    Zdrowych i spokojnych reszty Świąt dla Ciebie i Twoich Bliskich, a w Nowym Roku wszelkiej pomyślności!:)
    Ola:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby nam czas pozwolił pięknie być Olu ♥

      Usuń
  43. Pięknie jest spełniać marzenia:))))))
    Ps. Zakochałam się po uszy w białej sukience:))))

    OdpowiedzUsuń
  44. WOW! Wielkie, ogromne GRATULACJE:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Prostota potęgą - piękny pokaz. Gratuluję z całego serducha.

    OdpowiedzUsuń

Subscribe