z szuflady moich lubień (1)

czwartek, lutego 21, 2013


Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie taka myśl, by dzielić się tu z Wami moim lubieniem. Odkąd ten pomysł zakiełkował - szukam tytułu „zakładki – etykiety”. Myślałam początkowo o jakiejś chronologii, o oddzieleniu malarstwa od ilustracji, o czasowej klamrze, ale wygrała spontaniczność. Dlatego dziś, bez specjalnego powodu, nie przez zupełny przypadek (chociaż uprzedzam - worek moich lubień dość przepastny) jako pierwszy dla Was angielski ilustrator książek:


Warwick GOBLE (1862-1943)


Swoją przygodę z ilustracją książkową rozpoczął dość późno, bo dopiero w wieku 34 lat – zachwycił nią oficynę wydawniczą Macmillan i został w pewnym sensie ich „nadwornym ilustratorem”.  Zanim zostały opublikowane pierwsze książki z jego ilustracjami, współpracował z angielskimi gazetami, które specjalizowały się w technice chromolitografii. Ta technika pozwalała na wykonywanie wielokrotnych odbitek kolorowych ilustracji za pomocą specjalnych wapiennych kamieni, gdzie każdy kolor był przenoszony na papier oddzielnie - to był ogromny sukces. Może dziś trudno to sobie wyobrazić, ale technologia umożliwiająca kolorowy druk, na wielu egzemplarzach – pojawiła się dopiero w XIX wieku.
Tych niezwykłych akwareli z przełomu XIX/XX wieku nie spotkacie we współczesnych wydaniach książek 
w Polsce. Chociaż do dziś wydawcy publikują je i sprzedają. Myślę, że te wydania cieszą się niemniejszą popularnością, niż książki tworzone współcześnie. Ja sama byłabym dumna, posiadając na swojej półce książkę
z Jego ilustracjami.

Mam nadzieję, że Was - tak jak i mnie - również zachwyci lekkość i fantazja z jaką Pan Goble przedstawiał wyimaginowany świat na kartach swoich akwareli. Zapraszam w ilustrowaną jego talentem podróż.

 
 
 
 



Jeśli spodoba Wam się szuflada moich lubień - co nie ukrywam sprawi mi ogromną przyjemność - postaram się ją przed Wami odkrywać :)
Znalazłam też miejsce, gdzie można kupić angielskie wydania jego książek - to KRAINA KSIĄŻEK.pl

Serdeczności
☼ Maryś

źródła ilustracji:
Artsy Craftsy i Old Indian Arts


Zobacz też

157 Wasze i moje gadu-gadu

  1. wspaniałe kolory i lekkość niesamowita faktycznie... ale ja odczuwam przy okazji jakiś niepokój... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może skrywał w sobie jakiegoś niespokojnego ducha, a może duch czasów... Wojny, niepokoje - przebijają gdzieś. Nie doszukałam się pełnej jego biografii - mało o nim samym wiem. Ale mnie zachwyca lekkość tych akwareli (szczególnie, że technika bliska ♥ - to wiem ile taka lekkość w akwareli wymaga cierpliwości) ;)

      Usuń
  2. Skąd ja mogę znać jego ilustracje?? Nie pamiętam samych książek, ale na pewno widziałam i elfy i księżniczkę łabędzi.
    Piękne... Jest taki secesyjny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o właśnie secesyjny...dlatego też nie mogę go nie lubić :)

      Usuń
    2. Znasz, bo wielokrotnie jest gdzieś tam, na kartach publikowany, w internecie też pewnie wielokrotnie go spotkałaś - może nawet nie wiedząc że to ON ;)
      A Secesyjny, bo myślę, że czerpał z przodków swoich rodzimych Prerafaelitów, którym Secesja i Botticelli, oraz linoryty japońskie były bardzo bliskie :)
      Jak przyglądam się szczególnie angielskiej sztuce XIX i XX wieku - to ona ma znaczące prerafaelickie stemple, ale o tym też i innym razem :))))))

      Usuń
    3. O tak, te delikatne twarzyczki i lekkość falującej materii:)
      I ależ oczywiście - przede wszystkim ilustracje do "Snu Nocy Letniej" - stąd go znam:)
      I poszukałam teraz na szybko - bardzo go dużo w mojej pamięci, a nie znałam nazwiska - dziękuję Kochana:)*

      Usuń
    4. No widzisz! Mam nadzieję, że moje kolejne lubienia też się okażą "inspirująco - bliskie" ;))))

      Usuń
    5. te ilustracje są takie znane nieznane :) uwielbiam je :)))

      Usuń
  3. Ilustracje fantastyczne, takie secesyjne, a ja uwielbiam ten klimat, takie trochę jak u Muchy, a jego też uwielbiam. Ale cóż się dziwić, ze secesyjne, jak to ten czas, a angielska secesja bardzo ciekawa była :))), lubię książki dla dzieci tak cudnie ilustrowane,myślę,ze Anglicy są w tym dobrzy. A podobny klimat odnalazłam już w ilustracjach Shirley Barber. Kiedyś,wieki temu zakupiłam jej książkę " Króliczka Marta i jej przyjaciele " i teraz chciałam coś dokupić dla młodszej i się rozczarowałam, ilustracje przeładowane, brakuje im tej lekkości ołówka, ale chyba już wiem od kogo Pani Barber się uczyła.
    Aaa... lubię ilustracje Beatrix Potter,też Angielka. :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jagódko Beatrix Potter uwielbiam, uwielbiam! A film z Zelweger widziałaś?:)

      Usuń
    2. A, z tego co pamiętam - to obie Panie są w Polsce znane i wydawane współcześnie ;)))
      Ale Paulinko filmu nie widziałam, a tytuł?
      My chyba mamy w domu nawet jedną książkę z ilustracjami B.Potter - nawet - ale muszę zajrzeć na regał i się upewnić ;)

      Usuń
    3. Nie, filmu nie widziałam, ale wiem o jakim piszesz, zawsze się zastanawiałam, czy jest fajny i czy warto kupić. Ale czytałam gdzieś jej biografię. Wiem, ze obie panie są w Polsce wydawane :). Ja zachwycam się właśnie Króliczką Martą, i treścią i ilustracjami, natomiast przymierzam się do kupienia Beatrix Potter, bo troszku kosztowna jest jej książka. :)))

      Usuń
  4. z taką wróżką to chyba nawet kawałek materiału mam...hmm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę! Nawet na tkaninach drukowali Pana Goble'go :)

      Usuń
  5. Piękne! Można się zachwycać bez końca!

    OdpowiedzUsuń
  6. najbardziej podobają mi się ostatnie dwa - piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne, klimat ulotny, bajkowy, cudowny!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo bajowy i magiczny klimat. Piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie bardzo, że się podoba moje lubienie ;)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. O! O! Ooooo - te słowa woda na mój młyn!
      Jasne :D

      Usuń
    2. Ja też lubię te lubienia, bardzo! Znałam ilustracje, ale bez powiązanym z nimi nazwiskiem, niestety...
      Hm, 34 lata miał... To za rok będzie może mój debiut, jeszcze tylko nie wybrałam w jakiej dziedzinie ;) Uściski!

      Usuń
    3. hahaha - Olga - no to szykuję się na szampana!
      Naprawdę cieszy mnie Wasze lubienie moich lubień - ba! Nawet dopinguje, już szperam w tej szufladzie intensywniej :)

      Usuń
  10. oja Maryś, do dzisiaj nie znałam pana Goble, dobrze, że tylko do dzisiaj:) i lubuję razem z Tobą! przepiękne ilustracje, wiesz takie... takie lekkie, skrzydlate, bo u niego nawet koń ma piękne skrzydła! zachwycam się mocno:) ostatnia ilustracja CUDNA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubuj, lubuj. Nawet nie wiesz jak się cieszę, że to ja Ci go pokazałam hihihi
      Mam nadzieję, że kolejne lubienia będą Cię łapały za serducho równie intensywnie ♥

      Usuń
  11. Czarodziejko:P***
    a wiesz ,ze ja sobie tak zaczelam wyobrazac,ze zamiast abecadla i autobusu wisza w domu akwarele takie z dusza,miloscia,wyobraznia i ludzka reka malowane.....................

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! To myśl jest, w sam raz na remont przedpokoju! ;))))))))

      Usuń
    2. :P przedpokoj dostanie kafelki na podloge mam nadzieje ze juz wiosna ruszymy i kiedy juz ladnie odmalujemy to bedzie mozna szalec hiiiii....................nio inzynierem chcialam byc,ale na sudia nie poszlam bo glupia jestem:**(a mosty ciagle w mojej glowie gdzies tam siedza:P)

      Usuń
    3. nie przestajesz mnie zadziwiać!!!

      Usuń
  12. bardzo piękna jest szuflada Twoich lubień, jeszcze jej do końca nie znamy ale jestem pewna, że jest po brzegi pełna pięknych rzeczy, bo Ty jesteś bardzo niezwykłą osobą. Z Twoich postów bije tyle optymizmu, że Ci go zazdroszczę , chciałabym byc taka jak Ty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach ten optymizm, ja bym go chciała znacznie więcej. Pracuję nad tym - chyba cały klucz w 'staraniu" wiesz... :)))

      Usuń
  13. Ilustracje znam ale nie wiedziałam kto jest ich autorem. Kojarzą mi się z bajkami z dzieciństwa i biblioteką szkolną, a to już dawno było. Dziękuję, ze te wspomnienia mogły się dzięki Tobie pojawić. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, może jednak nie doszukałam dokładnie i ktoś kiedyś w Polsce wydał książkę z jego ilustracjami... Hmmm
      TO cudownie, że te wspomnienia i TAKIE obudziłam :)))

      Usuń
  14. Dzięki Maryś. Teraz to będzie i jeden z moich ulubionych ilustratorów. Póki co nie wiele ich znam ale przypuszczam, że przy Twojej pomocy to się szybko zmieni :) szkoda, że nie lubię malować akwarelami... muszę i to prędko zmienić... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akwarele są trudną techniką. Gdyby coś nie szło - pytaj i nie zniechęcaj się - pomogę :)
      Ja osobiście akwarelę uwielbiam za jej lekkość, ale taż za to, że jest techniką trudną. Nie zna bieli z farby - tylko z kartki.
      I cieszy mnie, że odkrywając tę szufladę poznasz nowe postaci, może kolejne też znajdą w Twoim lubieniu miejsce!

      Usuń
  15. Trochę ma z Alfonsa Muchy chyba... Jak ja bym też tak chciała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to mnie zaskoczyłaś. Mi Mucha kojarzy się z apetycznymi kobietami, a Goble zdecydowanie z bajkowym dzieciństwem :)))

      Usuń
  16. Gdzieś spotkałam, ale nie potrafię sobie przypomniec gdzie.....
    Muszę poszperać w domowej biblioteczce......
    Są takie klimatyczne....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszperaj, może ja nie wiem, że jednak wydane w Polsce... A wiadomość taka ucieszyła by mnie BARDZO ;)))

      Usuń
  17. Znielubię Cię....mało mam rzeczy na głowie, to jeszcze przez Ciebie odkurzę chyba ołówki i kredki - śliczności takie pokazujesz że normalnie ręce świerzbią ;-*
    Ja osobiście lubię Alfonsa Muchę i Yerkę. Malczewski też jest fajny chociaż nie tak jak Mucha z jego postaciami kobiet ;-)Albo Teodor Axentowicz ze swoją Wiosną. Pan Goble dołącza do moich ulubieńców.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A niech świerzbią! Po to są te nadpobudliwe - żeby czasem dały o sobie znak :)))
      To masz za tego Axentowicza, a miała byc NIESPODZIANKA :))))))))

      Usuń
  18. Podoba mi się pomysł Twoich lubień!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogromnie mnie to raduje :)
      mam ich jeszcze niemało!

      Usuń
  19. wspaniale to twoje lubienie...ilustracje piekne, bajeczne...o przyjemnych i lekkich kolorkach, wrecz uspokajajacych!
    sciskam :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Elfy to moje ulubione postaci baśniowe ... piękne są .... i kolory takie przydymione ... takie jak lubię ...
    Uściski ślę :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam. Myślałam o tym Twoim lubieniu elfów, chociaż chyba nigdy o tym nie rozmawiałyśmy... :)***

      Usuń
    2. kiedyś, Maryś kiedyś ...:*
      A u Ciebie kolorów zmiana od progu wita, pastelowo, delikatnie ... leciutko...

      Usuń
    3. Tak, to popatrz (nie zapamiętałam) a ZAPAMIĘTAŁAM, bo wyszukując starałam się o tych Elfach nie zapomnieć! ♥

      Usuń
  21. Piękne są :) oj Maryś nasza ;) z lubością będę zaglądała do Twojej szuflady ;) bo skarby tam trzymasz i ja chłonę ;p
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Agula - łaskocz mnie łaskocz - ja zaraz wór wysypię skarbów z duszy ulubionych ♥

      Usuń
  22. Barwa !!!!
    I te Elfice na makach !!!
    Cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  23. No absolutnie z kocyków Julity te obrazy :) Maryś rozczarowałaś mnie! - jak to 34 lata to późny wiek na rozpoczęcie przygody z ilustrowaniem?? 34 lata to przecież wiek prawie że niemowlęcy :PP Bardzo czekam na kolejne Twoje lubienia :-) Uwielbiam poznawać ludzi poprzez ich lubienia :-)
    Jak widzisz pomiędzy wierszami dnia wykombinowałam chwilę na "o malowaniu" no ściskało mnie i uwierało i nie mogłam się skupić :-))) lecę bo się na tą kawę z Julitką spóźnię :-) Wiesz, że ja jestem punktualna do kwadratu?? i zawsze wolę być 10 minut wcześniej niż minutę się spóźnić :-) to tak w związku z tematem postu hihihihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, czemu Ty mnie rozbawisz na łopatki w śmiech?! :))))
      Mścisz się chyba za te SZPILE ;))))
      patrz, nie pomyślałam, że lubienia bardzo określają, a faktycznie - ja też przez ten pryzmat czyichś lubień lubię się przyglądać! No ja wiem, że Ty 10 minut przed czasem - czuję TO ♥
      Mam nadzieję, że kawa smakowała OBU :)

      Usuń
  24. Zachwyca :) I tak, ja chętnie poznam więcej Twoich lubień :)))

    OdpowiedzUsuń
  25. pokazuj, pokazuj, bo warto pod strzechy cuda wnosić.
    nie wiem czemu, ale niektóre ilustracje tak trochę przez mgłę Szancera przypominają. W sumie to się na nim wychowałam i pewnie dlatego wszędzie widzę jego ilustracje. pozdrowionka piękna:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie TAK, pewnie dlatego, bo mi się wydają w stylistyce odlegli, może bardziej Grabiańskiego mi przypomina w lekkości, jakoś Szancera ilustracje zawsze mi się wydawały takie "ostre" szpiczaste :)))

      Usuń
  26. Fantastyczne w swej fantazji elfy. Raj dla wyobraźni:))) Oj,mam słabość do bajek. Ciekawam co tam jeszcze z tego worka pofrunie:)
    ściskam:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bajki, Bajki, Bajki - otacza mnie bajkowa słabość ;)))
      Żartuję, bo sporo też smutnych obrazów gdzieś we mnie głęboko zamieszkuje!

      Usuń
  27. Faktycznie wspaniałe ilustracje,jestem pełna podziwu!

    OdpowiedzUsuń
  28. Oj Maryś...
    będę czekać na Twoje lubienia i cieszę się, że taka myśl zakiełkowała w Tobie.
    To trochę jak chodzenie po śladach i z ciekawością oraz przyjemnością za Tobą się przejdę :).

    Mnie zachwyciły, już ponad miesiąc temu a może i dwa, pewne prace malowane Twoją rączką.
    Małą dziewczynkę z misiem pod pachą, gdy stoi w drzwiach widzę i nie mogę zapomnieć...i wiele innych wzruszeń z zakamarków pamięci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach tak, ona tak dawno temu malowana, że nieraz zapominam... Ale to smutna historia gdzieś była. Wiesz - muszę się dogrzebać do oryginałów tych ilustracji, bo chyba 2/3 segregatory się tego zebrały :)))
      Obiecuję zabierać Cię w moje podróże :)))

      Usuń
  29. Strasznie się cieszę, Maryś, że Cię poznałam. Przypomniałaś mi, że jest coś takiego jak sztuka i że warto się nad nią pochylić. Czasem mi się wydaje, że Ty się pochylasz nad wszystkim, co piękne. Dlatego czekam na następny odcinek "szuflady"! Nie wiem tylko, jak znajdujesz czas. Ja dziś po ostatnich "pochylaniach", mając nareszcie okazję, przespałam cały dzień... nie "przeczytałam", nie "przeoglądałam", a przespałam :( Musiałam!
    A w temacie ilustracji. Nie jestem znawcą, ale uwielbiam Muchę i Art Nouveau. Ale tymi ilustracjami przypomniałaś mi o czymś zupełnie innym. W podstawówce jako nagrodę za wyniki w nauce, nie pamiętam w której klasie, ale jakoś na początku, dostałam książkę "Piórko Finista Jasnego Cud-Sokoła" z ilustracjami Ivana Bilibina. Znasz? Bardzo piękna książka.
    Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak, tak - Ivan miał być jednym z kolejnych... Wśród Rosjan mam sporo lubień. Stylistyka ich ilustracji, ich zdobień - to bliskie sercu memu klimaty. Co więcej - nie mam wśród książek wiele tych rosyjska dłonią odmalowanych, ale perełki są ;))))
      Będę pokazywała!
      Z tym czasem nie jest najlepiej, ale prowadzenie bloga głównie ma ten PLUS, że poznajesz ludzi, którzy wnoszą wiele nowych barw. Dla mnie to bezcenne zdarzenia :)))

      Usuń
  30. Piękne! dla mnie to całkowita nowość, więc chętnie sobie poogladam ( i poczytam).
    Otwieraj szufladę jak najczęściej!
    całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mało o nim napisałam, bo niewiele wiem. Ale przy okazji kolejnych twórców postaram się ubierać w słowa :)))))))))

      Usuń
  31. Uwielbiam tego Pana :)
    Moje klimaciki.....:)))))

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak dla mnie, to trochę z Alfonsa Muchy, trochę z Art Deko, trochę z rosyjskich bajek. Są piękne:)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myslę, że jest niepowtarzalny i sam w sobie urokliwy. Już wcześniej pisałam, że z tym Muchą mnie zaskakujecie. Mucha - apetyczne kobiety - dojrzałość, a tu bajka. Ale może to przez tę zawiłą kreskę :)))

      Usuń
  33. No nie wyszperałam kredek ale swoje stare rysunki. Weszłaś mi na ambicję, ehhh muszę znowu zacząć coś tam rysować żeby nabrać wprawy ;-) Alfons Mucha to ja nie jestem ale cos tam potrafię ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja??? A myślałam, że Pan Goble :)
      Na szczęście ten Mucha był tylko jeden - nikt po niem, nikt przed nim :))))))))
      Ty bądź KAROLINĄ i maluj jak Karolina!

      Usuń
    2. Upubliczniłam trochę tych moich wypocin. Jak znajdziesz chwilkę to wpadnij :-)

      Usuń
  34. Cudne są te Twoje lubienia, ale to nie dziwi mnie ani troszkę:)
    Ilustracje są przepiękne:) Mają tyle ulotności,poezji i subtelności w sobie... Niezwykłe...
    Ściskam i DZIĘKUJĘ!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludeczko - cała przyjemność po mojej stronie Kochana - jestem wzruszona, że Ci się spodobała niespodzianka ♥

      Usuń
  35. Malowanie mam ukończone na poziomie szkoły podstawowej:)później nawet coś ołówkiem nabazgrałam ale na tym koniec:)
    Nie dziwi mnie że Pan Goble jest Twoim ulubionym..elfy no i cała reszta jak bajka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, a może nie koniec... Może jeszcze troszkę? Np Gauguin zaczął malować w okolicach 40-tki. Teraz sobie przypomniałam (a z powodzeniem!) :)))
      A z bajką - no sama widzisz - prześladuje mnie!

      Usuń
    2. Miłe to prześladowanie:)

      Usuń
  36. Odpowiedzi
    1. No to się cieszę, że pokazałam :)))

      Usuń
  37. Z ogromną przyjemnością poszperam wraz z Tobą w Twojej Lubieniowej Szufladzie:)
    Ściskam serdecznie!:)
    Buziam:*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja się cieszę z takiego urokliwego towarzystwa :))))
      No i szuflada zaczęła się wiercić na samą myśl!

      Usuń
  38. Maryś takie lubienia to ja bardzo ( ale to wiesz) i bardzo proszę o więcej takich!!! Magiczny klimat, bardzo z dzieciństwem mi się kojarzą, takim starszym już, kiedy w baśniach się zaczytywałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiem ♥ To znaczy czuję, że WIEM ;)
      Mi też, aczkolwiek ja ze swojego dzieciństwa mam niewiele wspomnień ładnych ilustracji - na palcach ręki. Do dziś pamiętam jak ilustracje z jednej z bajek przerażały mnie tak, że mimo iż ciekawa czytać jej nie mogłam. Przypomnę sobie autora, ale nie w tej chwili - musiałabym poszukać. Pamiętam też jedną z bajek ilustrowaną przez prof. Stannego - też się bałam... Za to kilka perełek mi gdzieś w głowie zostało :)))
      Pokażę!

      Usuń
  39. Oj ja uwielbiam szperać ,więc skoro zapraszasz to ja bardzo chętnie:)Ilustracje jak perełki miło się książkę czyta mając tak piękne zilustrowane strony.Ale sięgając ręką w przyszłość to kiedyś będą nasze wnuki i prawnuki o Twoich rysunkach ,malunkach pisać i podziwiać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, ale ja bardzo mało poświęcam się temu malowaniu. A patrząc na Panów Goble i innych z tej szuflady lubień - wciąż czuję jak wiele mi brakuje do "zadowolenia" z własnych twórczych dokonań ;)))
      Aczkolwiek to ogromnie miłe, co napisałaś - policzki się zrobiły mi rumiane :D

      Usuń
  40. Piękne...
    Nie znałam ani tych ilustracji, ani Jego.
    A wiek? W sam raz :-) Prawie jak moja Magda :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz! Magda swoją pasję szlifuje i to jest wspaniałe :)))))))

      Usuń
  41. Dziś zamykasz moje blogowe odwiedziny :) Zostawiłam sobie Twój post na deser, na dobranoc :) Niesamowite ilustracje i czytając o ich autorze pojawiła się nadzieja, że może i moje tworzenie ktoś jeszcze zechce ;) Mimo, że jestem po trzydziestce :)
    Ilustracje są bajeczne, ale też tajemnicze :) Widać duży wpływ malarstwa japońskiego :)
    Dobrej nocy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Sztuka Japonii wywierała swoją lapidarnością, prostotą i kunsztem kreski wpływ na wielu twórców. Również przez tę tajemniczą, oniryczną aurę.
      Zechce? Przecież za twoimi ptaszkami wszyscy pieją i mam nadzieję kolejka do nich znaczna :)
      Cieszę się, że podarowałam Ci taki deser na dobrą noc ♥

      Usuń
  42. nie będe udawała , że się znam...bo nie znam się wcale! ale dziel się z nami lubieniami:) na naukę nigdy za późno, prawda?nawet " wiekowego wieku " tego pana jeszcze nie osiągnęłam....i jak uczyć się , to od najlepszych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha - Ala - no to mnie rozbawiłaś. Wiek pewnie bez znaczenia. A polubić / poznać coś nowego to zawsze :)))

      Usuń
  43. Przepiękne te ilustracje. Takie subtelne i dopracowane w każdym szczególe. I jak działają na wyobraźnię. Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, jak dziś wygląda sztuka ilustracji. Czy współcześnie można znaleźć tak fantastyczne klimaty? O tym panu też nie słyszałam i nie widziałam nigdzie wcześniej jego prac. Dzięki Maryś. Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy Twoich lubień. Kto wie, czym mnie jeszcze zaskoczys?.Pozdrawiam niezmiennie tą nocną porą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iris, można - obiecuję pokazywać. Jak wszystko - to i rzecz gustu. Mój pewnie będzie schematyczny. Bo te lubienia okazują się w jednej bajce mieścić :)
      Mam nadzieję zaskakiwać :))))))))))

      Usuń
  44. Jak najbardziej dziel się swoimi lubieniami :) Ja będę zachwycona :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  45. Bajkowy świat...hmmm czasem warto wrócić....jak dzieci były małe to więcej takich książek w ręku bywało, autorów nie pamiętam i cała dziecięca, książkowa kolekcja w Polsce jeszcze została, ale kiedyś po nie wrócę:)
    Pokazuj więcej...ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moi się czasem śmieją, że wszyscy już powyrastali, a ja wciąż odkurzam regał z bajeczkami :)))

      Usuń
    2. Ale to taki fajny czas...bajkowy, dziecięcy...śmieją się śmieją, a pewnie po cichu sami wracają:)

      Usuń
  46. Przepiękne są te ilustracje! :O fenomenalne!
    Kusi mnie ta książka :DD
    Dziel się Maryś swymi ulubieńcami jak najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak mnie KUSI!!! nawet nie mów :)))

      Usuń
  47. Ciesze się,że się podzieliłaś z nami ;D ilustracje piękne , aż by się chciało żyć w nich ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda... Ja wchodzę w taki świat :)

      Usuń
  48. Sliczne, lekkie..:))) Czekam na odkrywanie Marys kochana:) Bardzo spodobala mi sie 3 i 5-ta od konca:)
    Usciski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście! Teraz to i ja czekam :)))

      Usuń
  49. Maryś, świetny pomysł na cykl, z pewnością będę podczytywać!
    A strony archive.org skrywają mnóstwo skarbów, sama często korzystam :)
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, a nie znałam! Cieszę się, że pomysł na "cykl" lubień się spodobał :)

      Usuń
  50. Cudne elfy - moja corka bylaby wniebowzieta! Taaaak, to ta faza ;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha - no ja z tej fazy nie wyrosłam :))))

      Usuń
  51. Marysiu przepiękne skarby kryje szuflada Twoich lubień :) Aż nie mogę się doczekać kolejnego :)
    Te ilustracje są przepiękne, takie jak zawsze były w klasycznych baśniach, które uwielbiałam jako dziecko :) pełne magii i piękna :) cudowne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, prawda? Jak z takich starych pięknie ilustrowanych książek... Ja też mam takie odczucia. Moje lubienia trącą myszką. Moje poszukiwania współczesnych lubień też tą myszką hihihi
      Całuję Aneczko ♥

      Usuń
  52. Z przyjemnością zajrzę do Twojej szuflady, skoro chcesz wpuścić i nie przytrzaśniesz paluszków za wścibstwo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie! Sama mam słabość do zaglądania, o paluszki się nigdy nie troszcząc, a bywały przytrzaskane hihihi

      Usuń
  53. Twoje lubienia od dzisiaj stają się również moimi lubieniami:DDDD
    Z wypiekami na twarzy czekam na kolejne...
    Uściski...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam taką NADZIEJĘ Agatko :)***
      Serdeczności Kochana!

      Usuń
  54. śliczna ta szufladka ze skarbami :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Cieszę się Maryś, ze zapraszasz nas do swojego świata, bardzo interesującego:)Ja będę zaglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przypadł do gustu :))))

      Usuń
  56. phiii...tez cos:))a czy ty chciałaś nas zaskoczyc Marys????? Przecież twoja szuflada lubień nie mogłaby byc zwykła,pospolita...taka nie do lubienia!!!!!!!musiała i jest czarująca,piękna....obłędna wprost!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qro, jak Ty mnie potrafisz rozradować, to qrna tylko Ty tak potrafisz hahaha :)))))))
      Pospolita hihihi - no dla mnie taka ona zwyczajna, wiesz, nawet nudna bym powiedziała, nudna tym, że znana, przewertowana po tysiąckroć :)

      Usuń
    2. Marysiu!!! błąd ,bład ,bład:))) to ,ze odwiedzana,przewertowana...to wcale nie znaczy ,ze do końca poznana!!! Bo czyz tak nie jest,ze własnie te szuflady naszych lubień..niby znane,niby przez nas wymacane...ale wciąż okazujące jakieś delikatne niuanse,perełki wprost??? a my zadziwione i zachwycone po raz nie wiadomo który????

      Usuń
    3. No wiem :D
      Ale sie przekonamy kolejną odsłoną, bo teraz wiesz "rzuciłam" kość a w tej szufladzie głodne psiaki i kazdy chce nagle wyjść pierwszy, a przecież tematów jak ryb w oceanie :))))))
      Ale mnie zdopingowałyście :)))))))

      Usuń
  57. Piękna podróż, te ilustracje są takie, że... Dobrze jest tu zacząć dzień u Ciebie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło to w poniedziałek przeczytać! :)))

      Usuń
  58. Słońce♥ w ten szary dzień cudnie pooglądać ten przepiękny świat ilustracji Pana Warwicka, choć nie przeczę letuchną niepewność i obawę odczuwam. Dlaczego nie wiem, może ten lęk jakoś tak kołuje wokół mnie...?
    Mam swoich ulubionych ilustratorów, nawet przy kupnie kolejnej książki często kierowałam się tym kto malował "obrazki".
    "Mała Księżniczka" odkryła dla mnie Antoniego Uniechowskiego, kocham jego rysunki, jego kreskę i humor.
    Mam również przyjemność mieć w swojej biblioteczce Pana Tadeusza z oryginalnymi ilustracjami Andriolliego, które w dzieciństwie z nabożnym szacunkiem i szalenie dokładnie "pochłaniałam", wczuwałam się w tamten świat choć za twórczością AM nie przepadam.
    Jest też pewien Pan, którego ilustracje zawsze będą budzić u mnie uśmiech i radość to Zbigniew Lengren i niezapomniana książka ukochana, zawsze i wszędzie " O dzieciach czarnych, białych i w paski: różne wiersze i obrazki " do czytania i przeżywania....
    Jakoś chaotycznie piszę, wybacz...chciałam tylko powiedzieć,że te niezwykłe , baśniowe malunki opowiadają szeptem o czarodziejskim świecie marzeń i snów...
    Maryś ♥dziękuję Ci ,że mogłam je poznać...
    buziaki
    dorcia
    dorcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A znam znam. A ciekawe czemu niepokoi, a może faktycznie to taki czas... Mnie wręcz uspakaja. Jest w tym jego świecie jakiś taki układ, czar, co to mnie zdecydowanie uspakaja.
      A MK z piórkiem AU - to jedna z moich ulubieńszych książek :))))))))

      Usuń
  59. Piękny świat.
    A w szufladzie moich lubień...jesteś TY :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O RETY! :)))))))
      Ja jeszcze potrzebowałam 20/30 lat ciągłej pracy, by warsztat swój doprowadzić do "lubienia" :))))))
      A ja mam tyle planów, pomysłów, że to rysowanie to gdzieś tak z "boku" ;)))
      Nie mniej - zarumieniona piszę te słowa :)***

      Usuń
  60. Chyba najbardziej lubię ten styl - secesja tak? Bo jest taki prawdziwy, wiernie oddający postacie a przy tym zwiewny i subtelny. Pamiętam, że jako dziecko zwracałam uwagę na obrazki w książeczkach, lubiłam jak były naturalne - to mnie zachwycało i wierzę, że to rozwija w dzieciach nie tylko poczucie piękna i estetyki ale i wrażliwość :) Być może dzięki temu posiadam jakieś tam zdolności manualne i wyobraźnię?! Czasem gdy kupujemy książeczki w prezencie to po prostu nie ma czego wybrać - ilustracje są brzydkie, byle jakie, czasem wręcz odstraszają,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie secesja, bo kawałek w czasie PO, ale ponieważ Secesja poniekąd wywróciła świat do góry nogami, to zdecydowanie się nią inspirowali, i do dziś się inspirują :))))
      ja mam ten sam problem z książeczkami - mam bardzo staromodne "oczekiwania" wobec ilustracji :))))))))

      Usuń
  61. ależ piękne!!
    Dziel się z nami Maryś lubieniem, dziel!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wspaniale, że mnie tak dopingujecie :)))))))))))))

      Usuń
  62. Jaką trzeba być wrażliwą i uduchowiona istotą by na papier przenosić z taką delikatnością bajkowy świat... Ty Maryś wiesz najlepiej. :) Poproszę o więcej lubień a może znajdzie się miejsce na jakieś rodzime nazwiska? Serdeczności Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wiesz Aniu, wiesz... On jest (był) facetem! Mnie zawsze taka delikatność u mężczyzn w kresce fascynowała :)))
      Z tymi rodzimy to będzie trudniej, ale będą też (niestety trącą myszką) :))))))))

      Usuń
  63. Przepiękne ilustracje ;)

    Pozdrawiam,
    Mika

    OdpowiedzUsuń
  64. cudowne, przepiękne,rewelacyjne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu! Cieszę się tak bardzo, że Ci się spodobały :))))))

      Usuń
  65. Cudowne, bardzo lubię takie klimaty:) Wiesz, ja często łazikuję sobie po necie i oglądam dzieła różnych artystów. Niektóre mam zapisane. Podziwiam ich zdolności, fantazję, kreatywność... Inspirują mnie:) Chętnie poznam inne rzeczy, które lubisz;) Uściski ślę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, tym bardziej jeśli uda mi się odkryć przed Tobą tych, których nie znasz :))))))))

      Usuń
  66. Ojej, jak tu anielsko, bajkowo... aż mi się oczy zaświeciły:)

    OdpowiedzUsuń
  67. Jak Ci się udało taki szablon wyczarować? Matko... cudny:)

    OdpowiedzUsuń
  68. Here is the padded bar association biscuit that may upper part
    considering cherry icing. Eliminated and after which sprinkle dry out
    your current flank meal. Every now and then couples employ island becoming recreational living area
    for the entire family. Horticulture has recently employed a period of time during the kitchen area knows about require putting formula at your disposal, how to find your current silverware, and simply constant home.



    my web-site :: chefmate bakery oven *http://toasterovensplus.com*

    OdpowiedzUsuń

Subscribe