podano do stołu

sobota, grudnia 08, 2012


"A mogło przecież być i tak
że budziłbym się sam
Czując się jak zbędny fant
Wśród czterech pustych ścian


A mogło przecież być i tak
Powodów było dość
By nasz misternie tkany plan
Dziś jeszcze znaczył coś


Lecz plan ten gdzieś poza nami
Starannie był wybrany
Złośliwych ker tłum omamił
I dał nas sobie samym


A mogło przecież być i tak
że od nadmiaru win
Przegapiłbym ten jeden znak
Rozminął bym się z nim"

Wojtek Waglewski
z płyty "Waglewski gra - żonie"





Tak lubię tę piosenkę, tę płytę, tę prostotę i miłość która z niej kipi każdym dźwiękiem, każdym wersem treści, każdym zatrzymanym oddechem, westchnieniem. Taka jest półsenna, przedświateczna, pojesienna i domowa.
A w moim domu, w tej zagonionej rzeczywistości oj długo szukałam foremek na babeczek według przepisu DIDRE - to właśnie ich brak, tych ODPOWIEDNICH powstrzymywał mnie przed debiutem ich pieczenia.
I oto wczoraj św. Mikołaj był tak miły, że wraz z niespodziewanymi niespodziankami (im poświęcę odrębny czas) obdarował mnie sercowymi filiżankami.

Podobały mi się rozmaite ramekiny, zastanawiałam się też nad foremkami DUKI, nawet przez chwilę byłam skłonna skusić się na takie pastelowe silikonowe (nie...) Tak, byłam skłonna, ale szukałam, myślałam, myślałam i szukałam. Skoro ceramika do szklenia musi być wypiekana w temperaturach ponad tysiąca stopni, to przecież oszkliwionej filiżance nie zaszkodzi 160 stopni z piekarnika, prawda? Nie zaszkodziło! A podanie tych babeczek w filiżankach, na talerzykach w kształcie serca, które spięte w kompozycję z góry przypominały kształtem tę koniczynę, co przynosi szczęście... No i smakowały ponoć (Didre dziękuję ♥)
Ja nie oceniam tego, co piekę - tym bardziej kiedy zamiast śmietany zastosowałam jogurt grecki... Bo robiąc zakupy z kartką, na której były wydrukowane wszystkie składniki, oczywiście wśród tylu wyrazów nie dostrzegłam tej "śmietany" i co? Kiedy już czekolady z masłem roztopione,z kakao wymieszane chłodziły swe smaki, ja próżno szukałam po półkach lodówki śmietany, której nie kupiłam - był tylko ten jogurt - a, zaryzykowałam. Cała ja, jak czegoś nie zapomnę to dopowiem, zmienię, zastąpię, ale wyszło. Wyszło. Oczywiście niedoskonały kształt wyrośniętych form zakryłam sprytnie posypką z cukru pudru, a co tam :)

Czy wiecie, że maleńkie filiżanki znakomicie spełniają rolę foremki na babeczki?



w sesji wystąpili:

"malowany" preparatem do spękań i papierem do dekupażu - stół (który obiecałam pokazać)
przesiewacz Rosi Blue - z kolekcji Green Gate
filiżanki w kształcie serca 
elf Marysieńka - Aniołkowej Anny 
ceramikaękitna w motyw gałązek - prezent od tajemniczego Anioła
mieszadełka, które niespodziewanie trafiły do mnie w paczce zza wielkich wód
świeca, której zapach i blask towarzyszy mi w każdym kącie domu (bo jak idę z pokoju do kuchni to zabieram ją ze sobą) 
oraz Sójka, która nie chciała za morze i szukała szczęścia na naszym płocie


Serdeczności
☼ Maryś




Zobacz też

150 Wasze i moje gadu-gadu

  1. Maryś ja chcę tą babeczkę zjeść, teraz i już, i popić ją kawą ze szczyptą kardamonu...... , to nic, że już umyłam zęby i właściwie szłam spać, tylko jeszcze na chwilkę tu zajrzałam, o jak dobrze że zajrzałam, dobranoc :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo, jestem pierwsza, a to poczęstuję się jeszcze jedną babeczką, w rewanżu zapraszam na pierniczka :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tej porze to tylko My chyba nie śpimy, ja ledwo zdążyłam przed ostatnim opadnięciem ciężkiej już rzęsy tęsknej za snem :)***
      dobrej nocy, jutro z rana wpadnę na piernik!

      Usuń
    2. A wczoraj to ja chciałam napisać, ze masz cudowne obicia na krzesłach, ja po prostu uwielbiam wszelki tkaniny w róże, no po prostu lubię, a na pierniczki zbieraj się szybciutko, mój mąż właśnie robi kawusię, teraz mieli kawę, a za chwilkę ekspres zacznie mruczeć, och ten zapach....
      Dzień Dobry :)))).

      Usuń
    3. uciekł mi "łikend" całkowicie, uroczo i bezpowrotnie :))))

      Usuń
    4. Złapałam chwilkę i odwiedzam znajomych, a nuż coś się u nich dzieje, a może jakaś kawka, słowa otuchy...

      Usuń
  3. Cieszę się, że los jakoś tak sprawił, że jestem Twoją obserwatorką. Bardzo lubię do Ciebie zaglądać... taki bajkowy czar rozsiewasz Maryś... I targasz ze sobą świeczki jak ja... Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Targam, bo mam dwie takie obłędne, że mogłabym się gapić na nie i jakoś potrzebny mi ich ten blask do towarzystwa ;)))))))))))))))

      Usuń
  4. stół cudo ... a filiżaneczkie serduszkowe są pzresliczne ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Paulinko, stół kochany nasz ;)))))))))))

      Usuń
  5. a za to ja chyba pierwsza wstaję ;))))))))))))
    Maryś :)) w tych serduszkowych filiżankach CUDNIE!! i pewnie smaku więcej uzyskały ;)))) z jogurtem zrobiłaś? no chyba może być, bo ja z kwaśną śmietaną też często robię, ale wiesz, sprawdź ten przepis ze słodką śmietanką jeszcze, warto!!

    stół piękny!! w komplecie z krzesłami jeszcze piękniejszy :) wszystko jak w bajce... TWOJEJ :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ten maleńki elfik Marysieńka zasługuje na oddzielny komentarz!! maleńki SKARB :)) dla ♥DUŻEGO SKARBU♥

      Usuń
    2. Tak, ten elfik jest prześliczny.

      Usuń
    3. Tak o NIEJ jeszcze napiszę, tylko strasznie łakoma była na te babeczki czekoladowe :)
      I szkło aparatu lubi, wszędzie też wędruje ze mną ;))))))))))
      Zrobię ze śmietaną koniecznie, zrobię, bo sama zapragnęłam znów je zrobić - a naczynka już MAM :)))

      Usuń
  6. Czy zostało dla mnie jeszcze trochę serca? Mam takie kanibalistyczne zapędy ,że mogłabym więcej posród tego kwiecia i listowia sie zaszyć i spałaszować. A kawkę w czym wypijemy? Już teraz wiem do czego wykorzystać moje fikuśne filiżaneczki kupione na włoskim targu po złotówce :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, widzisz... No to ja sobie wyobrażam co Ty masz za skarby z włoskiego targu!
      A kawę pijemy w kubkach - hihihi litrami, zbożową, a mam takie do espresso niebieskie (miałam dwie, ale właśnie jedną zjadł czar mojego zamachu, znaczy "gracji")

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. ale staram, każdorazowo się staram ;)))))))

      Usuń
  8. Uwielbiam Waglewskiego, to moje lata licealne! A Twoje dzieła jak zwykle cudo!Pozdrawiam. Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale tę płytę szczególnie, jest inna, zupełnie inna, wręcz intymna taka bym powiedziała ;)))))))))

      Usuń
  9. Takimi słodkościami dzisiaj nas poczęstowałaś że nie odmówię:)a Mała motylowa Maryś cudna:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudna prawda... W rzeczywistości to jeden wielki, choć maleńki CUD ;))))))))

      Usuń
  10. A wiesz, że gdy od rana zapatrzę się na takie smakołyki to potem "chodzą" za mną cały dzień hihi:))))
    Ślicznie podane i ten elfik z tymi oczyskami, chyba też ma smaka na takie serducho:)
    ściskam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem, wiem - ja też tak mam :))))
      Uściski :)***

      Usuń
  11. Maryś zlituj sie:)))))..ja kie babunie cudne:)))))))))))))))))) a te talerzyki-patery w kształcie liści...mniammmm..bom ja maniaczka zieloności:))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja może nie maniakalnie w zielni, ale jak paterę i talerze zobaczyłam - zjadłam oczami i zgarnęłam na DOM :)))))))))))))))

      Usuń
  12. Moje serce skradły filiżanki w roli foremek i przesiewacz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesiewacz też mnie ukradł i zaskarbił i mogłabym mieć na każdy posypek, na cynamon, na kakao i na cukier puder kazdy inny :)))))))))

      Usuń
  13. Ale pysznie,czarownie,cudnie...

    OdpowiedzUsuń
  14. Filiżaneczki mnie powaliły na kolana!!!! Zawładneły moim sercem i zapragnęło ono mieć takie same... Cudo, buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudne są, szukałam, szukałam i wyszukałam ;)))))))))
      Buziaki Kochana ♥

      Usuń
  15. U mnie świeczki też na porządku dziennym:))))))Fajne u Ciebie klimaty, lubię takie:))))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten stol,a te krzesla Boze przeciez ja o takich wlasnie marze,mam nawet jedno kupione na pchlim targu i czeka na renowacje , zacny plan mialam go na bialo malnac i kwiatowe obicie przodziac a sie Marcysi pospieszylo z przyjsciem na swiat I stoi w kacie biedactwo;) aaa elfik jak tylko spojrzalam mówię sobie ale Marys no wypisz wymaluj:p a Mikołaja proszę do mnie następnym razem odesłać bo sie mu zapomniało o mnie!!!;) słodyczy nie lubię,ale ta babeczke bym pozarla;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A krzesła z odzysku... Sąsiedzi na śmietnik wyrzucali... Oj obiłam tkaniną w róże, przemalowałam w 5 minut, a stół to długa historia, w opłakanym stanie z targu staroci przytargany, wiele przeszedł zanim swój fason odzyskał ;)))))))))))

      Usuń
  17. Cudowne babeczki. Piękne zdęcia. Stół i filiżanki wyglądają wspaniale. Piękna piosenka.
    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joanno Kochana serdeczne dla Ciebie uściski ;))))))))))))))

      Usuń
  18. mmmmm pyszności, kto by pomyślał że filiżanki zdadzą egzamin ;) Śliczne kształty serc i smakowite babeczki wewnątrz ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, widzisz... I zdały ;))))))))))))))))))))))

      Usuń
  19. Ja chcę ją i już;) wspaniale umyśliłaś sobie zastępstwo dla tradycyjnych foremek...mniaaam;)
    Stół? stół jest wspaniały,musisz mieć bajecznie w swoim domku;)
    Ściskam;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze w proszku ten domek, powolutku, bo czasu na domek jak na lekarstwo :)))))))))))

      Usuń
  20. A ja sobie tak teraz zaplanowałam kuchnie i postawiłam nowe ściany, ze wlasnie taki lub ciut mniejszy stół będzie w nim gościl. Okragły, biały tak aby mozna było przysiąc z kawą i pogadać o wszystkim ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Te filiżanki są cudowne i zrobiłaś mi smaka na takie pyszności! Stół piękny, a ja... ide szukać czegoś słodkiego, a Twoje babeczki będą mi się śniły po nocach! ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam przepis DIDRE - trzeba kliknąć link - smak zachwycił wszystkich ;))))))))))))

      Usuń
  22. MNIAM! Ty moja zdolna Bestyjo!:)
    Jestem zachwycona tymi Twoimi foremkami na babeczki! Mmmmmm, jak dorobię się własnej kuchni (już powoli, powolutku) to babeczki będę co tydzień wypiekała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz szansę spróbować w nich babeczki ;))))) hihihi

      Usuń
  23. o tutaj znow same czary:p...........babeczki w serduchach do zakochania,zawsze cos fajnego wymyslisz i jest jak w bajce:P.....................buziaczki Czarodziejko:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Księżniczko z bajki - dobrze wiesz jak to jest - sama w swojej mieszkasz :)**********

      Usuń
  24. no ja nie wiem, Ty jestes jakąś istotą z innej planety, z innego czasu... jak można wpaść ot tak sobie na coś tak pięknego i igenialnego?? babeczki w filiżankowych serduszkach!! cudo!!♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyś - sprzedaję pomysł po kosztach hahaha
      Łapcie i szukajcie, albo szperajcie po kredensach i babeczki do filiżanek - MYK ;)

      Usuń
  25. ... i znowu mnie zaskoczyłaś... tym razem babeczkami w filiżankach :D
    Maryś kochana, jak ja się cieszę, że Twoje myśli nie błądzą utartymi szlakami ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fruwają jak spłoszone ptaki, kurcze - czasem mam dość, bo spać spokojnie nie dają, ale skoro efekty nie tylko mnie radują - to WARTO :)***********

      Usuń
  26. Babeczki w wannie...marzy mi się.
    A elf cudny. Taki trochę Avatarowy.
    Aloha piękna kobieto!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aloha Cudny Ty Bebeluszku dramatopisarsko :))))))))
      Kurczaki - zjedzone, nie testowane we wannie - jak mogłam o tym nie pomyśleć ;)

      Usuń
  27. uroczy elfik,
    mam nadzieję, że pozwoli uskubnąć kawałeczek babeczki, a przy Twym bajecznym stole pozwoli na chwilunię przysiąść i pogapić się na bajkowy świat .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tu gościnne kąty - zapraszamy ;)))))))))

      Usuń
  28. Wybacz Maryś, ale sen jest najważniejszy dla każdego człowieka.
    Dla artysty szczególnie. Musisz być wypoczęta by tworzyć takie cuda!!!!
    Babeczki i kawa parzona w dżezwie z kardamonem to jest to co kocham najbardziej.
    Zastanawiam się, czy Ty potrafisz zrobić mało interesującego posta? Myślę, że nie Duszo Artystyczna!!!
    Wszystko jest takie piękne; stół, filiżanki, ciptaszek, babeczki...
    Och, ech, ach...
    Ślę Ci moc buziaków.
    Lusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łucjo, zawsze mnie Twoje słowa stawiają do pionu i mało śpiąc pamiętam o Twojej trosce, ale staram się dosypiać i odsypiać, zresztą... We śnie mam zawsze jakieś najciekawsze te pomysły :))))))))))
      Wzajemnie DObra Duszko ;)******

      Usuń
  29. Motylkowa Maryś Najpiękniejsza Na Świecie ♥
    Stół i sercowe filiżanki jak z bajki :)

    OdpowiedzUsuń
  30. O jak cieplutko... I pysznie, aż mi pachnie!
    Dobrze, dobrze, bo mi palce prawie zamarzły, a zaraz mam ciasto zagniatać!

    Uwielbiam babeczki w małych filiżankach. Czasem, podczas pieczenia, tak smakowicie strużka czekolady z nich wycieknie... ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to podanie jedzenia jest dla mnie nie mniej ważne od jego przygotowania, jakoś mam wrażenie ulepszenia smaku potraw :)))))

      Usuń
  31. Cudnie i smakowicie:) I kolory jak z bajki. Okrągłe stoły są najfajniejsze, prawda?:):)Ja mojego nie oddałabym za nic:)
    W moim dzisiejszym poście też przysiadł ptaszek, choć do sójki mu daleko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy też i te mniej okrągłe, ale zawsze rogi im pilnikiem szlifuję :))))))
      Sójek tu mamy pod dostatkiem, są takie piękne...

      Usuń
  32. No nie, cały czas teraz myślę o tych babeczkach w tych ślicznych kubeczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Te filiżanki są przepiękne!!♥♥♥♥♥♥♥♥ I zastosowanie ich jako foremki jest rewelacyjne ;) Gratuluję pomysłu...
    A tak w ogóle to chciałam ci jeszcze napisać, że to logo na pierwszym zdjęciu jest extra! I powiedział to też mój mąż a on wybredny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, a to w zupełnym pośpiechu narysowane ;)
      Serdeczności :))))))))))

      Usuń
  34. Eh! Wagiel mnie zawsze rozczula... Uwielbiam! A muffiny wyszły Ci świetnie, no i masz bombową posypywaczkę do cukru-pudru ;) ach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bombowa jest - dumna jestem z jej posiadania jak nie wiem ;))))))))))))))))

      Usuń
  35. Słowa piosenki urzekające... a filiżanki sprawdziły się idealnie w roli foremek :) No i stół piękny, i to logo też mi się podoba:) Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak tu pięknie i babeczkowo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WItaj Katko, miło, że wpadłaś na babeczkowy post ;))))))))

      Usuń
  37. Maryś jakie radosne są te serduszkowe filiżanki. Do schrupania po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  38. Właśnie piję kawkę i bardzo mam chęć na taka babeczkę :)filizanki sa przeurocze i super sprawiły się jako foremki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elunia - musze upiec kolejne hihihi :)
      No bo jak to tak gościć Was bez babeczek - ale znikły bardzo prędko ;)))))))))))

      Usuń
  39. W sumie niegdy nie myslałam o filizankach jako foremkach, genialny w swej prostocie pomysł :) Stół mocarny wyszedł, nawet wolę sobie niw wyobrażać, ilu warstw lakieru potrzebował...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wielu ;)))))))
      Choć i tak ma pewnie za mało ;)

      Usuń
  40. Maryś wszystko piękne jest u Ciebie, i babeczki i dodatki różnorakie i elfik,, który ich pilnuje...Aranżacje są niezwykłe... Sama bym przysiadła na płocie jak ta sójka i podziwiałabym...zamiast lecieć gdzieś w nieznane;)
    Pozdrawiam Cię cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludeczko, serdeczności posyłam do Ciebie :)******

      Usuń
  41. Ależ smakowicie te babeczki wygladają...mmm...i te filiżaneczki-słodkie:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodkie i z zawartością to już magia słodyczy :))))))

      Usuń
  42. Zgadzam się apetycznie u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  43. Ślicznie tu u Ciebie dlatego zapisuję się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło powitać nową duszyczkę w gronie ;))))))))))))

      Usuń
  44. Łoo jaciee! No ten elf Marysiowy jest po prostu FANTASTYCZNY!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fantastyczny - po prostu BAJKA :)))))))))

      Usuń
  45. Ochhhh....Maryś i smaka na samą noc narobiłaś:))))

    A przy tak pięknym stole aż grzech nie usiąść:)
    Buziaki:***
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, no widzisz, widzisz, smak, że aż strach, ja muszę zaraz nowym postem zakryć tą pokusę, bo samej mi slinka kapie do pasa :))))

      Usuń
  46. Marysiu bardzo słodko prezentuje się Twoja Marysieńka w towarzystwie tych pięknych serduszkowych filiżaneczek i to w dodatku z takimi słodkościami w środku :) bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TO jest cud nad cudami Aniu, cud po prostu i Ona chce być ze mną wszędzie, a może ja chcę ją zabierać wszędzie ;)))))))) No w każdym razie towarzyszy mi jak widzisz ;)))))))

      Usuń
  47. Ach, chciałam pochwalić filiżanki, chciałam pochwalić babeczki, nawet stołem i zastawą zachwycić się chciałam... ale całe moje serce skradł mały elfik i już nic poza nim nie widzę... jest wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda... Wiedziałam, że się nie ukryje... Zresztą jemu poświęcę odrębną chwilkę, ale bardzo chciała być ze mną wszędzie - oto i dowód ;))))

      Usuń
  48. Ale pięknie w tych filiżaneczkach wyglądają babeczki!! ślicznie! pomysł jak fajny :-) Śliczny stół masz Maryś!! Buziaki przesyłam wieczorową amerykańską porą :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie nie ja pierwsza wpadłam, ale dumna i blada podawałam te babeczki - no szkoda, że nie widziałaś mojej puszystej miny - jak PAW :))))))))))

      Usuń
  49. Ależ: pięknie, smakowicie, stylowo, przeuroczo...MNIAM pod każdym względem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniam - mnie cieszy bardzo, to łaskocze łakomstwo po brzegi hihihi

      Usuń
  50. Marys alez smakowicie kochana u Ciebie... te babeczki w filizankach...cod, miod i orzeszki:))
    a i sojka do Was zajrzala;) Elfa Marysienke od razu pokochalam:)
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Sójki takie cudne, zaglądają, duzo ich tu jak nie wiem ;))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  52. Ja chce do tego stołu !!!! a tak w ogole .... moja utalentowana Marys ... czekam z niecierpliwoscia na Twoja choinke....:)))) kissss moja gwiazdeczko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, na choinkę... Ups, a nasza rodzinna tradycja to ubieranie jej w wigilię hihi - to cierpliwości Kochana :D
      Ja nawet czasu nie mam by odpisać, ach :))))))

      Usuń
  53. Hura!!! udało mi sie umiescic komentarz !!!

    OdpowiedzUsuń
  54. Pięknie i tak bajkowo tylko Maryś co ty tam na tym stole robisz :)pozdrawia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niewygodnie sie przy nim je, za to wspaniale GADA :)))))))))))

      Usuń
  55. Apetyczne! Ja niestety nie mam talentu kulinarnego :/
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci ten przepis, jest prosty jak nie wiem i talentu nic, a nic nie wymaga - samo się piecze, nawet jak nie równo (patrz na zdjęcia) nakładasz masę do upieczenia - to i tak wychodzi :))))

      Usuń
  56. Filiżanki są przepiękne ! Zapachniało czekoladowymi babeczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Maryś Słońce , widzisz dopiero teraz piszę ale przecież nie zapomniałam..., prowadzę z Toba codzienne rozmowy (w myślach hihihi) i jakoś umknęło, że nie zostawiłam swoich paru groszy u Ciebie ...a chciałam powiedzieć,że
    ♥♥♥♥ muffiny od Didre genialne ... ja co prawda do wczorajszego objawienia dodawałam do przepisu ...trzy tabliczki czekolady a nie 2/3 ... ale smakowały i smakują superaśnie... Twoje w miłosnych filiżankach to przecież wyznanie... czekoladowe serca pełne słodkich...słów ...
    ♥♥♥ Maleńki Elfik cudny i taaaaki Twój... te oczy zapatrzone i zasłuchane...do pokochania ♥♥
    ♥♥♥ ptaszorek świergocze, że u Maryś NAJPIĘKNIEJ bo Dobrą Duszyczka jest...i zostaje ...
    buziaczki Kochanie bo jak u mnie "na wytwóni" mówią "czacha dymi" i odpowiednie słowa ulatuja w siną dal i o jakowyś błąd bardzo łatwo...

    pozdowienia i ściski dla Panów
    dorcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorciu ja dodałam 3 tabliczki czekolady - do teraz przekonana, że tak jest dobrze i zastanawiałam się skad Didre wzięła te okruszki czekolady na wierzch babeczki hihihi
      Buziaczki dla Was Kochana :)***

      Usuń
  58. Jaki ładny przesiewacz (nawet nie wiedziałam, że to się tak nazywa!) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiedziałam hihihi :)))

      Usuń
    2. p.s. w sklepie napisali!

      Usuń
  59. Jakie przepyszne serduszka!
    Maryś, Ty z każdej najdrobniejszej rzeczy wyczarowujesz coś niezwykłego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ile ten pomysł dróg owędrował zanim do mnie doszedł ;))))

      Usuń
  60. przy okrągłym stole zawsze milej się spędza czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Za późno zajrzała,bo babeczek już nie ma ale na pewno były pyszne. A filiżaneczki gdzie kupiłaś,bo maja niespotykany kształt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anuś dziś znów chyba upiekę! :))))))))

      Usuń
  62. No i znowu się rozpłynęłam, bo co do Ciebie wejdę to się rozpłynę. Aż ciężko opowiedzieć co i jak bardzo tak wpływa na to rozpłynięcie. To w takim razie opowiem o czym innym o pewnej śmietanie. Jak widać wcale lepsza nie jestem i nie wiem dlaczego tak się dzieje i taka gapa ze mnie, właśnie ostatnio podobna sytuacja mi się przytrafiła jak Tobie. Szukam po całej lodówce śmietany i nie dowierzam bo ta która w niej się znajduje ma tylko 12% , no na bank byłam pewna ,że kupowałam taką 36%. Miałam wrażenie ,że jednak są czary i jakaś zła wróża mi ją zamieniła, a może jednak dobra , bo ta dwunastka mniej tucząca, a ja już dobrze wyglądam to po co jeszcze lepiej. No nic nieszczęsna śmietana wystąpiła w roli śmietanki do kawy:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha - Małgoś ja już mam chyba nawet 30% nieopatrznie wzięłam. Co lepiej to ja tak jak i Dorcia przepis 2/3 czekolady zrozumiałam 2 lub 3 czekolady i dodałam 3 hahaha
      No aparatka ze mnie, ale smakowało, a przepis polecam z ♥

      Usuń
  63. Mmm te babeczki z tych filiżankach wyglądają cudownie! Nie wiem gdzie Ty wyszukujesz takie skarby ale gdybym je gdzie zobaczyła to musiałabym kupić :D Tak domowo i... serdecznie. Wydaje mi się, ze piekłam te babeczki ale przepis znalazłam na innym blogu. Są mooooocnoooo czekoladowe ale nie za słodkie i przepyszne. Oczywiście "problem" z zakupem wszystkich składników z kartki mam i ja i przeważnie czegoś zapominam ;) Tak wiec nie od wieku to zależy, oj ni :D Stół jest piękny ale ja podziwiam podłogę, prawdziwą, drewnianą - marzenie moje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ja bym chciała pobieloną na staro przetartą tak, albo drewno takie poszarzałe przetarte, zmurszałe jakby i zębem, ale podłoga tymczasowa, my tymczasowo :)
      Nie wiem gdzie ja wyszukuję, no nos mam jak pinokio to i węch lepszy hahahaha :)))))))))

      Usuń
  64. Urocze babeczki od serca :)) Piekłam babeczki może ze 4 razy i za każdym razem zakalce mi wychodziły, nie mam pojęcia dlaczego :) Wychodzą tylko te gotowce z paczki - ale nie nazywam tego pieczeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak się dodaje ostatnią porcję mąki - to trzeba nie mieszać do końca, zamotać i wrzucać do foremek fruuu
      pierwszy raz piekłam nie zzakalcowały się :)

      Usuń
  65. Pięknie u Ciebie. W ogóle i w szczególe;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W szczególe, bo w ogóle to lepiej nie patrzeć ;)

      Usuń
  66. Też tak mam! Jak akurat czegoś nie mam, to zmieniam przepis i kombinuję. Ale nie mówię o tym mojemu P., bo on w kwestii przepisów kulinarnych jest okropnie zdyscyplinowany, czego ja totalnie nie rozumiem! A eksperyment z filiżankami dobrze że się udał, bo byłoby ich szkoda. Intuicja dobrze Ci podpowiedziała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie umiem powtórzyć drugi raz tej samej potrawy jestem permenetnie niezdyscyplinowana ;)
      hihihi

      Usuń
  67. Przy tak pieknym stole moznaby siedziec godzinami... I godzinami jesc te Twoje cudne serduszkowe babeczki... Przy blasku swiecy, w milym towarzystwie albo nawet i samemu.. dla chwili wytchnienia... O pysznej kawie nie wspomne... Mniammmmmm..... Inna historia czy moje bioderka by to wytrzymaly i watroba.. :-) bo kawożlop ze mnie ogromny... A ty Maryś wszechstronnie uzdolniona... :-) jak ci na to czasu starcza kobitko.. podziwiam.. pewnie czary marysiowe dzialaja... A ty czaruj nas tak nieustannie kolejnymi postami:-) buziaki:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tam bioderka, są chwile, co im bioderek obfitość nie straszna ;)))))))))))))))))
      Marzenko, nie starcza mi już czasu, jestem wybrakowana :)))))))

      Usuń
  68. Maryś Twój domek czarodziejski ... co mieszkają w nim Elfy ...cudny ....
    Te filiżaneczki, babeczki w nich .... marzenie ....
    Bardzo lubię Waglewskiego samego i z VooVoo ... tego młodszego też ... fajną ma tą nową płytę ;))
    Serduszkowe dziś uściski ślę ... chybam troszkę zapóźniona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serduszkowe myśli Twoje czuję nawet jak nie piszesz ;)
      Jako i ja wszędzie jestem a mnie nie ma hihihi

      Usuń
  69. Witaj kochana :))
    jak pięknie sobie wykombinowałaś z tymi filiżaneczkami niezwykłej urody, na których widok oczy mi się uśmiechnęły. Oj, kocha Cię ten Mikołaj ;))
    Natomiast nasza imienniczka, co sfrunęła sobie na stół tak pięknie zastawiony i przycupnęła przy tym miłosnym wypieku... skradła moje serce. Jej słodycz nie ma sobie równych :))
    Buziaki przesyłam dla Was obu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. urok jej niezwykły Mario, to prawda - i moje serducho skradła, a jeszcze uszyta tym serduchem no to już ponad wszystko i bardzo fotogeniczna, do aparatu się ciśnie ostatnio w każdy kadr ;)))
      Wzajemnie pozdrawiamy obie, tęsknimy, choc czasu na nic nie mamy, na tęsknienie zawsze się on znajduje ;)))))))

      Usuń
  70. Maryś piękne Twe babeczki w serduszkowych "foremeczkach" , czarodziejko :)))

    buziaki
    Ag

    ps. dorwałam/kupiłam i przeczytałam "Małego Księcia"...mądra książka i wiele uczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  71. jakieś apetyczne, dosłownie czuję zapach tych czekoladowych babeczek:) przepiękne filiżanki, kochana, umiesz nadać urok i czar wszystkiego na co tylko spojrzysz:) To ogromny dar, cieszę się, że mogę podziwiać u Ciebie tak magiczne prace:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  72. Przecudne te filiżanki, może w tym roku będę bardzo grzeczna i Mikołaj mi takie przyniesie....

    OdpowiedzUsuń
  73. Wszystko mi się podoba , jestem na etapie kupowania a raczej szukania okragłego stołu , podoba mi się obicie krzesełek a fliżanki są cudne !.

    OdpowiedzUsuń
  74. Jakie piękne zdjęcia i przedmioty, przesiewacz boski i te foremki w kształcie serca i aniołek...uwielbiam i kocham takie detale!! Buziaki !!!

    OdpowiedzUsuń

Subscribe