chłopiec z plasteliny

wtorek, grudnia 18, 2012

Apetyt na święta.

Cisza i spokój przy stole.
Nigdy nic nie jest do końca tak, jak zaplanowałam, a zawsze JEST. Magia tego grudniowego czasu. Wyczekiwanie na chwile, kiedy siadasz przy stole, jeszcze na patelni skwierczy ryba, albo rzucam pod nosem jakieś "psie kości", bo ta ryba nigdy nie wyszła tak jak chciałam. Nigdy, ale na zdrowie.
Za to pierogi są pierwsza klasa, i  te ruskie i z kapustą z grzybami - bo moi Mili Panowie mają BARDZO różne upodobania, o tak! Gdybym chciała za jednym obiadem trafić w gust kulinarny każdego domownika, to obiadów codziennie gotować musiałabym 5 ;)
Ale co ja plotę! Ze zmęczenia ciut, z przepracowania, ciut z wrażenia, że nieubłaganie czas ucieka, że tyle rzeczy już zrobiłam, wysłałam, pokończyłam, a TYLE jeszcze przede mną. Koniec roku jest też podsumowaniem spraw.



Lubię, jak te zaplanowane są zakończone, lub doprowadzone do takiej formy, by urok ich niezrealizowania nie uwierał zbytnio. Lubię, kiedy udaje mi się to, co zaplanowałam, ale lubię też niespodzianki życia. I te trudne życia niespodzianki unoszę z pokorą. Staram się pamiętać, że jeśli dziś w trudach nie dostrzegam sensu, to czas pokaże - i zazwyczaj tak jest. Zazwyczaj pokazuje. Nauczyłam się też myśleć zgodnie z "SEKRETEM" - na tej prostej prawdzie Amerykanie zbudowali jeden ze swoich bestselerów - a prawda ta polega na... POZYTYWNYM MYŚLENIU.
I skłamałabym pisząc "Coś w tym jest" - bo wierzę w tę prawdę absolutnie. Naszym nastawieniem budujemy rzeczywistość. Im bardziej wątpimy w sens, w cel, w realizację jakiegoś planu - tym prędzej się nie powiedzie. Im mocniej i bez wahania w niego wierzymy - tym szybciej jawi się nasz cel, marzenie przekuwa się w rzeczywistość. Tym pozytywnym myśleniem jesteśmy w stanie odmienić nasze życie.

Zrealizowałam swoje marzenie…

Kiedy broniłam swoją pierwszą „dyplomową pracę” i nie było to na studiach, zostałam zaskoczona pytaniem:
„Co chciałabyś robić w przyszłości?” – zadała je moja Wychowawczyni, członek komisji egzaminacyjnej, zupełna powaga, spory stres, no wiadomo „obrona pierwszego dyplomu”… A ja? Zdezorientowana, przygotowana na pytania z zakresu historii sztuki, sztuki, projektowania, no tysiąc w głowie myśli, ale wszystkie wokół tematów, do których byłam przygotowana. A tu TAKIE pytanie?! Odpowiedziałam. I dziś, i wtedy ta odpowiedź wydawała mi się jedyna, prawdziwa. Odpowiedziałam: Chciałabym „robić” bajki dla dzieci.
Spojrzałam na ich twarze, na niektórych pojawił się uśmiech taki, jakby bajka była „mniejsza”, nieważna, po co? Pod tymi spojrzeniami u jednych kryło się zaskoczenie: Czemu, no czemu zdolna dziewczyna i jakieś bajki?! Inne spojrzenia wiedziały już lepiej: Ot młoda, co ona tam wie o świecie, o życiu, o sztuce. I tylko w jednym spojrzeniu zapaliły się Gwiazdki. Wiecie jakie… Takie gwiazdki radości. To były oczy Pani Lilianny, która zadała mi pytanie.
Nigdy nie zapomniałam, ani tego spojrzenia, ani tego pytania, ani tej odpowiedzi.

Długa to była droga, o niej opowiem innym razem, bo na pisanie dziś tyle czasu nie mam. W trakcie tej drogi życia, realizowania marzeń i pasji (a było ich sporo) spotkałam pewnego reżysera. Znał moje rysunki, mówił, że lubi. Wiedział? Nie, nie wiedział, ale chyba czuł.
Przyszedł kiedyś do mnie i mówił. Nie, nie mówił właśnie… Włączył płytę z muzyką, dał do przeczytania scenariusz, a potem zapytał, czy chcę, bo przecież czasu mamy mało, pieniędzy jeszcze mniej, i praca to bardziej dla satysfakcji. Zgodziłam się? Ba, byłam zaszczycona, że zaproponował mi stworzenie pod jego reżyserskim okiem animowanej „bajki” teledysku. Niezwykle zdolny to reżyser – Krzysztof Pawłowski. Niezwykła też była to dla mnie przygoda. Miałam przyjemność stworzyć wszystkie postaci wg jego scenariusza. Namalować tła, całą plastyczną opowieść. Miałam przyjemność nie dosypiać trzy miesiące, animować ile sił. Z pomocą nieocenionej Wandy i Marysi poradziłam sobie z wyanimowaniem wszystkich (53 chyba scen). Przy udziale jednego z najzdolniejszych montażystów Jarka Barzana, złożyliśmy całość naszej bajki w kilkuminutowy film, korzystając z dziesięciu minut animowanej za pomocą akwareli i komputerowych czarów opowieści. Ciekawe, żeby ludzkie oko zobaczyło jedną sekundę ruchomego filmu, ekran (w tym przypadku telewizora) musi wyświetlić 25 klatek obrazu. Tu, żeby zamknąć obraz ruchomy w onirycznym efekcie stosowałam kilka zabiegów, które ułatwiły mi pracę. Ten obraz zmienia się płynnie, różnice pomiędzy poszczególnymi kadrami są nieznaczne, jeśli chcesz zachować delikatność, jeśli chcesz by obraz był dynamiczny - różnice w kadrach są większe. Możecie sobie wyobrazić ilość rysunków? Do dziś w jednym z kartonowych pudełek przeprowadzają się z nami segregatory wypełnione oryginalnymi rysunkami. Wszystko w zasadzie zostało namalowane ręcznie, akwarelą, podrysowane kredkami i ołówkiem, rozmazane tuszem. Nawet kaszeta. Co to jest ta kaszeta? To taka ramka, która tworzy obraz panoramiczny z prawie "kwadratowego prostokąta" kadru telewizyjnego. Bardzo tę kaszetę polubiliśmy :)
Owszem, animowałam wcześniej. Lubiłam poruszać obrazy. Powodem tego lubienia był mój syn, którego bawiło, że myszka, którą mu narysowałam marszy nosek i ucieka do dziury – to On był największą inspiracją mojej pracy. Myślę, też, że dzięki jego dziecięcemu entuzjazmowi, ja swojego nie straciłam. Dziś mówię o tym projekcie „moje dziecko”. Jest to jedno z tych najukochańszych moich plastycznych dzieci. Poświęciłam mu nie tylko dużo pracy tej rysunkowej - czasochłonnej, ale tej poruszonej wyobraźni przede wszystkim i tych emocji ile umiałam wpakowałam
i serca.

53 kadry wyszperane w zakamarkach starych płyt. Niezliczona ilość moich wzruszeń dla Was...


A to są takie moje przedświąteczne życzenia dla Was :)

Jeśli coś sobie zaplanujecie, w coś wierzycie, czegoś chcecie - po prostu wierzcie w to bez wątpienia, bez wahania, bez niepewności. Każda iskierka na TAK podnieca ogień, na którym rozpali się Wasz cel. Życzę Wam żaru, niech Was poparzą marzenia, bez wątpliwości... 


Jak wszystkie bajki, ta też kończy się dobrze
Zapraszam Was w kadry ruchomego obrazu

Powstał jakieś 12 lat temu, jest bardzo bliski memu
Lenny Valentino w utworze "Chłopiec z plasteliny"




Dziękuję za szczodrych św. Mikołajów, co rozpychają moje drzwi na oścież, męczą biednego Pana Listonosza w śniegu i na rowerze, aparat się rozgrzewa, czasu wciąż mało...
Ale będę jeszcze przed świętami

Serdeczności
☼ Maryś



Zobacz też

212 Wasze i moje gadu-gadu

  1. Maryś jestem oczarowana i zapatrzona jak te małe dziecko ,cudownie to wszystko stworzyłaś. Wiedziałam ,że jesteś niezwykłą istotą choć cię osobiście nie znam wiem ,że jesteś cieplutką iskierką.
    Pozdrawiam cieplutko dobrej nocy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieplutka iskierka roni zawsze łezki wzruszenia na słowa, ja już w nocy padłam prawie jak niemowlę, ale na dobry dzień nakarmię się iskierką - niech rozpala ;))))))

      Usuń
  2. Maryś jakie to piękne! Wspaniały post na dobranoc :) Pozytywne myślenie i wiara w siebie :) To jak postanowienie noworoczne :) Cudownie stworzyłaś ta opowieść. Też marzę by tworzyć dla dzieci i pomalutku do tego dążę :)
    Dobrej nocy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelinko, ja Tobie z całego serca życzę! Niech się spełnią ♥

      Usuń
  3. Maryś, jestem tak oczarowana, że nie wiem, co napisać... Cudowne sceny, cudowne postaci... jestem dumna, że Cię znam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elunia :))) Nie, to ja jestem dumna, że mogę się kawałeczkami swojego szczęścia z Wami dzielić, że mam tyle w Was dobrych emocji, że jesteście po prostu ;))))))))))

      Usuń
  4. Ja też z ogromnym zaciekawieniem obejrzałam tę bajkę na dobranoc i jestem oczarowana :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A swoją drogą to mi się wydawało, że już wspominałam, no ale skoro Ciebie nadal mogę jeszcze czarować ;))))))))))))) Mrrr

      Usuń
  5. Maryś Kochana, tak pięknie to napisałaś. Tak pięknie ubrałaś w słowa i jak zwykle mnie oczarowałaś, zresztą nie tylko mnie. Kiedy weszłam na tego bloga po raz pierwszy, nie myślałam, że jego autorką jest tak Wspaniała, Ciepła i Utalentowana osoba :)) Pięknie to wszystko namalowałaś, w tych obrazach/kadrach jest wiele magii, czuć w nich coś niezwykłego...Choć ta opowieść wydaje mi się być smutna, sądząc po kolorach, ale za pewne kończy się szczęśliwie. Dziękuję za piękne słowa. Będę pamiętać, aby wciąż marzyć i myśleć pozytywnie, każdego dnia!
    DOBRANOC
    SPOKOJNEJ NOCY ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz Alicjo, jak mnie raduje, że zabierzesz ze sobą te słowa. One dużo dobrego czynią. W tym pozytywnym myśleniu zawiera się cały SEKRET ;))))))))))))
      Wszystkiego dobrego dla Ciebie :))))

      Usuń
  6. Och Maryś, jakie to piękne było :) wzruszające... aż w pewnym momencie serce ścisnęło... piękna animacja i Twoje słowa ukołyszą mnie dziś do snu...bo marzę, bo myślę i dmucham na iskierkę, aby nie zgasła...ściskam Cię bardzo mocno :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie było marzenie reżysera. To poruszenie emocji. Pamiętam, kiedy po kolaudacji teledysku słyszał takie słowa - wzruszały go najbardziej ;))))))))))))
      Jakby Twoja iskierka się zawahała daj znać, podmuchamy RAZEM :))))))))))))

      Usuń
  7. Jakie to jest cudowne Marysiu Kochana !!!! Az nie wiem co powiedziec, bo nie wiedziec w sumie dlaczego, starsznie mnie zaskoczylas!! Jestem zaczarowana tutaj!!! Cudowna, wzruszajaca historia, pieknie namalowana !!! Gratuluje Ci !
    Jutro wlacze piosenke dziewczynom i powiem z duma- A JA TA PANIA ZNAM !!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam Twoje słowa i już sobie wyobrażam jak oglądasz z dziewczynkami, a ja no doczekać się nie mogę tego dnia, kiedy już Twój Kamil zapuka do drzwi i wręczy paczkę... Ach nie mogę się już doczekać :)))
      Dziękuję :)***

      Usuń
  8. Obejrzałam jednym tchem:) Jestem pod wrażeniem! Pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, bardzo się cieszę. To zabrzmiało cudnie ;))))))))))))))))))
      Dziękuję!

      Usuń
  9. Piękna bajka ,PRZEpiekna ! Cudownie namalowane kadry !I ja wierzę w siłę pozytywnego myslenia ..pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Elu wiem, że wierzysz - ja pewnie będę do tego powracać jak do tej mantry. Ciebie zarażać nie muszę, ale utwierdzać tez dobrze :)))))))))))
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  10. Bajkę obejrzałam teraz, przed chwilą, rano ale bez muzyki i mam świeczki w oczach - jakie to piękne i wzruszające! Maryś jesteś genialna! Tak się cieszę, że napisałaś do mnie pierwsze słowo i tak się poznałyśmy :) Jestem z Ciebie dumna :))) Moja Maryś :))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z muzyką koniecznie! Mam nadzieję, że Ci się spodoba z muzyką :))))))))))))
      A ja się cieszę również, oj tak, tak ;)))))))))))))

      Usuń
  11. I cóż mnie powiedzieć?...
    magiczne...
    Czarodziejka z Ciebie...
    przecudowne obrazy tworzysz, gratulacje!!!
    zakochałam się po uszy:)

    pozdrawiam,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Marto, jak się nastu latach patrzy na obrazy z przeszłości - to wiele by się zmieniło ;)))
      Ale jest mi bardzo miło ;)))))))))))))))
      Pozdrawiam ♥

      Usuń
  12. Nie wiem jak Ty to Maryś robisz ale słowami, obrazem zawsze wszystko tak pieknie ubierasz. Cudne kadry...patrzę i nie mogę się napatrzeć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obrazem to we krwi, ale słowami, oj ile się muszę napisać! Ale tak czekałam na ten post, na ten przedgwiazdkowy czas, że pewnie z serca popłynęło :)))))))))))

      Usuń
  13. Cudowności!!!
    Jesteś niezwykła... jak wróżka...
    I te życzenia tak piękne!
    Dziękuję! I za "bajkę" i za życzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, jak wróżka - pamiętam, że to One zawsze były w bajkach moimi ulubionymi postaciami. Kiedy w tej bajce przyszło mi malować wróżkę, to włożyłam w nią całą energię :) Mimo, że nie jest pierwszoplanowym bohaterem, to była dla mnie właśnie "najważniejsza" ;)))))))))))
      Wszystkiego dobrego Izo :))))))))))))))))))

      Usuń
  14. Ożesz!
    Maryś!
    Stworzyłaś animację do teledysku "Chłopiec z plasteliny"!? Jestem w szoku. Po pierwsze dlatego, że uwielbiam Rojka i w ogóle Lennego i w ogóle Myslovitz (mam ich wszystkie płyty, szkoda tylko, że się rozpadli). Ich muzyka kojarzy mi się z młodością, z dojrzewaniem, z tymi pięknymi latami, kiedy to poznawało się smak pierwszego pocałunku i innych pierwszych rzeczy:)
    A teledysk uwielbiam! Zawsze go uwielbiałam, że też wcześniej nie wpadłam na to, że to TY:)
    Przytulam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No gapa z Ciebie :) hihi żartuje oczywiście, czasem człowiek nie zdaje sobie sprawy jakie cudowne rzeczy dotyka i z jakim cudownymi ludźmi obcuje, czasem coś podziwia i nawet nie wiem jak coś jest mu bliskie. :) Cudze chwalicie, swojego nie znacie jak to się mówi - i ja wierzę, że warto doceniać to swoje, żeby czasem nie umknęło, że to nasze jest takie cudowne :)
      Ale Paulino nic się nie martw :) czasem człowiek potrzebuje sygnału :) I fajnie, że Maryś podzieliła się z tym....choć teraz to ją będzie potrzeba rozszarpać na kawałki żeby sobie zabrać do domu po troszku.

      Usuń
    2. Przestańcie, bo dopiero co kawę wypiłam, czytam i płaczę i się śmieję :))))
      Paulinko i całe szczęście, bo nie zrobiłabym Ci tym postem niespodzianki!
      A Asia cierpliwie czekała, bo kiedyś zgadła "jakie jest moje ulubione dziecko twórcze" ;)))
      Ależ proszę szarpcie hihihi ;))))
      Serdeczne dla Was uściski :)***

      Usuń
  15. A ja nie napiszę wiele...ja Ci powiem niedługo osobiście i wtedy to będzie miało według mnie większy sens. Bo więcej zmysłów będzie w tym brać udział....wiesz niesamowity jest ten żar od Ciebie :) .....a jak czytałam "Kiedy broniłam swoja pierwszą „dyplomową pracę” " to się obśmiałam, zawsze wtedy sobie wtedy myślę " o ja taka co tylko ma magistra elektroniki, żadnych studiów za granicą ( choć pół świata widziałam), żadnych międzynarodowych sukcesów ( ale tonę w tych małych), ja co udupiona w domu od 5 lat jestem ( ale szczęśliwa i wiem o świecie niż niejeden 'podróżnik' ) , ta co nie wiem czy dam radę kiedyś obronić kolejną jakąs pracę ( ale mam kogo bronić - dzieci , męża i takich przyjaciół, których mam, których mogę uściskać gdy świętują ze mną moje życie!! i jego elementy) . Twoje kochane dziecko jedno znam, owo tutaj, dwójki pozostałych nie znam...szkoda ...ale co się odwlecze :) przynajmniej taka nadzieja we mnie jest. Zawsze jak myślę, że krótko pójdzie to się rozpisuje.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i psa nie znasz, ale do Krakowa jej nie zabiorę :))) hihihi
      Pisząc cały czas myślałam o Tobie, pamiętałam. Ale wiesz, dobrze, że wierzysz w moje zmysły, już nie są takie wyostrzone hihihi - ale wiara czyni cuda, więc się będą na tej Twojej wierze podpierały!!!
      Fakt, rozpisałaś się - no ale ja to uwielbiam, wreszcie ktoś się rozpisuje!!!
      Do zobaczenia ♥

      Usuń
    2. Co do psa to może dobrze, bo bym się bała :D hahah bo j psów się boje przez to pogryzienie mnie kiedyś :(

      Usuń
    3. Znam ten lęk. Jestem zdania, że najlepszym lekiem na to jest Własny PIES :)

      Usuń
  16. Heeeeeej! Cho no, niech cię ucałuję w poliko! Mua! Na studiach robiłam animacje...je się je długo, żmudnie...ale jaka radość na koniec jest! :) YEah! I choć to było tak dawno temu, to i tak się cieszę razem z Tobą! Ciepłych Maryś, jak kakao pod kocem w śnieżny dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj je się je mozolnie. Dziś już wspieram się tabletem i komputerem, ale wtedy ta akwarela miała smak. Drżące kadry - pokusa. No i zmierzenie się z 10minutową formą materiału - jak zamykam oczy, i wspomnę to sama nie wierzę, że udało się to dokończyć ;)))
      Buziaki Bebeluchowe jak pierzyna!

      Usuń
  17. Maryś cały czas mnie zadziwiasz :)))
    Podziwiam tą Twoją energię i serce włożone ,w te piękne rzeczy ,które robisz-tworzysz i powstaja w Twoje głowie pełnej pomysłów i ja lubię tak bardzo na nie patrzeć i cieszyć się jak dziecko .
    buzile slę
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agusia, ile ja mam radości z tej Twojej radości, a potem jak napiszesz jeszcze maila, to ja się wypłakuję słodkimi łzami ;)))))))))))))))))
      Wobec powyższego dwoje dzieci najmniej się tu cieszy hihihi
      Buziaki!

      Usuń
  18. Maryś zaczarowałaś mnie po raz kolejny. Dziękuję Ci za piękne życzenia, będę marzyć do czerwoności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam to jak zaczniesz marzyć do czerwoności - to jak mi iskierki zabraknie przyjdę się poogrzewać :)))
      Całusy!

      Usuń
  19. cudne Marys... cudne*nieskończoność...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Justyś, cudnie dziękuję ;)*********

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. To wspaniale! ile radości z tego wzruszenia... :)***

      Usuń
  21. marys oj ty nasza marys....pan reżyser to miał nosa do ludzi!!!!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rety! Mam nadzieję, że On też tak sądzi ;))))
      Dla mnie to był wielki zaszczyt, starałam się ile sił ;))))))))

      Usuń
  22. Maryś w tej mojej wirtualnej przestrzeni jesteś tak niezwykłą istotą, że brak mi słów aby to opisać. Nie mam daru pisania takiego jak TY , więc napisze tylko tyle, że uwielbiam Cię czytać, że czeakm na każdy nawet najkrótszy Twój post, są bardzo , ale to bardzo optymistyczne i są mi potrzebne . Chyba muszę wyrzucić zeszyt ponurych myśli i zacząć zapisywać w nim same mysli na TAK :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie Joasiu, wyrzuć tamten - spraw nowy i czytaj w nieskończoność, jak CI zabraknie wiary, ucz się na pamięć ;))) Jestem na prawdę przekonana, że każdym naszym pozytywnym myśleniem uniesiemy więcej niż nam się bywa wydaje... Serdeczności dla Ciebie i podziekowania :))))))

      Usuń
  23. jak cudnie bylo przenies sie w ta bajke......................prawdziwe czary !U Ciebie zawsze czary :*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Księżniczko, zaczarować Księżniczki to dopiero wyzwanie ;)))))))))))
      Buziaki ♥

      Usuń
  24. Maryś, jesteś genialna! Obejrzałam - jestem wzruszona i pełna podziwu dla Twojego talentu! Stworzyć coś takiego - naprawdę! Jesteś Genialna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och bez scenariusz i czujnego reżyserskiego oka by nie powstało :)))
      Ale dzielnie przyjmuję na klatę to poruszenie, pewnie tez dlatego, że to jedno z najważniejszych moich twórczych dzieciąt ;))))))))))))))
      Buziaki Uleńko

      Usuń
  25. U Ciebie zawsze przenoszę sie w bajkę... Czaruj dalej kochana... cudnie Ci to wychodzi, a świat nabiera kolorów.... Buziaki Aneta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W obliczu tych bądź, co bądź kadrów mało kolorowych te słowa brzmią jak tęcza ;)))))))
      No ja kocham tęczę ;)***
      Serdeczne uściski Anetko!

      Usuń
  26. Ja powiem tylko, że jestem zaszczycona, że Cię tu poznałam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno... Nie, to ja jestem zaszczycona, że poznaję Was :)***

      Usuń
  27. Może brakuje mi tego pozytywnego myślenia,gdzieś troszeczkę go zatraciłam ale popracuje nad tym.Piękna bajka...wzruszająca
    uściski ślę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie :)))
      Mam nadzieję, że uda mi się wyczarować magię w twoim kierunku! Mam nadzieję ;)))))))))))))))))))))))))

      Usuń
  28. Prawdziwe chwile przedświątecznych wzruszeń, bajkowo i magicznie. Tego nam trzeba, dzięki Maryś :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie ;)))))))))))))))
      Ucałowania ♥

      Usuń
  29. Nie ma innego bloga w sieci, na którym każdy zamieszczony post wzruszałby mnie do głębi tak mocno, jak to robią Twoje słowa. Piękne jest to, co piszesz, a jeszcze piękniejsze to, co tworzysz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rety! teraz to ja się wzruszyłam! :))))))))))))))
      Pięknie dziękuję - to niezwykle mobilizuje, a jednocześnie niepokoi, przed każdym kolejnym przecinkiem, słowem ubranym w litery i obrazem... Wiesz?
      Buziaki :)***

      Usuń
  30. Jestem pod wrażeniem... żałuję, że Cię "nie znam" i mam nadzieję, że poznam bo jesteś fascynującą osobą i robisz fantastyczne cuda... pozdrawiam Cię i dziękuję za słowa do pesymisty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mam nadzieję, że nie okażę się nudna hihihi - nie zawsze twórca z tworzywem są równie interesującymi postaciami :))))))))))))
      A pesymistę przegonimy. Wiarę wdmuchamy w skrzydła niech się rozpanoszy! :))))))

      Usuń
  31. C U D N E. Maryś, takie klimaty jak w Twoich akwarelkach, od zawsze w mojej głowie, choć absolutnie nie potrafię przelać tego na papier. Ty zrobiłaś to w sposób "czarowny". Jestem oczarowana, wzruszona i przytkana od nadmiaru emocji. I tak bardzo chciałabym poparzyć się marzeniami:) Póki co dałaś mi mega kopa energetycznego, nie tylko na święta:) Ściskam najserdeczniej jak potrafię na czas Świątecznej Magii i czas "po", by był "niebieski" dla Ciebie i Twoich bliskich:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyciągam zaraz niebieski ozdoby i zaniebieszczam świąteczny nastrój! Nie wiesz nawet jak z Twoich ust takie słowa brzmią, bo talent Twój ja podziwiam...
      Ale jeśli udało mi się i zaczniesz się parzyć Marzeniami - to żadne wzruszenie, żadne słowa nie są ważne - tylko to poparzenie ;)))))))))))))
      Wzajemnie dla Was :)***

      Usuń
  32. To piękne i niesamowite, zawsze fascynowało mnie ożywianie postaci w bajkach.
    Obejrzałam z przyjemnością.
    Pozdrawiam bardzo ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też, mnie też. To jest niesamowita przygoda z tym ożywianiem :)))))))))))
      Pozdrawiam serdecznie Iwonko!

      Usuń
  33. Maryś, jaka jesteś na zewnątrz dokładnie nie wiem, ale wiem, że w środku jesteś niesamowita... PORUSZASZ... Z radością czytałam, ocierałam łzy wzruszenia i oglądałam Twoje obrazy. Ile w nich prawdziwych emocji... I chcesz się tym dzielić:) Dziękuję!
    Teraz zrobię play aby obejrzeć i na pewno przemyślę Twoje słowa. Mocno, mocno Cie przytulam i ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Maryś , Kochana, skojarzyło mi się troszkę z December Song Georga Michaela, która bardzo lubię w okol. Świąt, ale powiem Ci, moja Droga, ze Twoje 1000 x piękniejsze....!!!

      http://www.youtube.com/watch?v=l-xzyD00_fI

      Usuń
    2. Dziękuję Ewelinko!
      Piękna ta bajka - nie widziałam... Bajki animowane to miłość moja absolutna :)))
      Teraz ja się wzruszyłam! Serdeczności dla Was skarby :)))))))))))

      Usuń
  34. kiedy patrzę na Twoje kadry ,bez dżwięku ,w ciszy , to i tak słysze cichutką muzyke w dali i dzwonki...a na klawiaturze kałuża od łez....dziękuję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dla takich wzruszeń powstało... Ale żeby same kadry aż, bez muzyki... Masz rację, one też powinny się bronić bez dźwięku, ale z melodia i słowami płyną bardziej. Już to pisałam tam gdzieś wyżej, że to wzruszenie było pożądane. Nawet się zastanawiałam, czy cele Ono Krzysztofa nie było ;) On to lubił wzruszać :)))))))))))))))))
      C.P.P.M.S. :)***

      Usuń
  35. Jak zwykle wzruszasz, a dzisiaj szczególnie. Ja dopiero niedawno postanowiłam wszystko zmienić. Strasznie dużo pracy mnie to kosztuje ale uczucia jakie temu towarzyszą rekompensują każdy trud. Już wiem, że jesli się czegoś bardzo chce, to można i da się... Kiedy tylko to postanowisz, świat Ci pomaga.
    Animacja jest przecudna! Jestem zakochana w Twoich akwarelach i jeszcze ta piosenka... Gratuluję, że żyjesz w takim pięknym świecie, nie, nie żyjesz - Ty ten świat tworzysz pięknym! i jeszcze się nim dzielisz- za to dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julitko, a ja za to co napisałaś i postanowiłaś trzymam kciuki! Obserwuję To od jakiegoś czasu, kibicuję i mam nadzieję wiosną w tych makach być częścią Twojego spełniającego się MARZENIA na życie :)))))))))))))))))))))))))))
      To ja dziękuję!

      Usuń
  36. Czaruj dziewczyno, bo robisz to cudnie...:) niech nas parzą nasze marzenia:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecuję! ;)))))))
      Niech Was parzą Wasze marzenia nieustannie ♥

      Usuń
  37. Wszystkie razem i każdy z osobna, najpiękniejsze .... to miasto ... postacie ... opowieść ...
    Masz w sobie coś ... magię Maryś i uczuć dobrych moc wielką ... i jak tu pracować kiedy wzruszenie nie pozwala ...
    Przesyłam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ♥♥♥ a kiedy wzruszenie nie pozwala pracować, to człowiek się zatapia w dobrej emocji ♥♥♥
      A potem już tylko czekać na dobre efekty tegoż. Olga, Ty wiesz Słoneczko :)***

      Usuń
  38. Marysiu, podziwiam Cię, musisz mieć w sobie ogrom determinacji. Dążysz do swoich celów, spełniasz marzenia i jesteś bardzo ciepłą osobą :)
    Wesołych świąt Maryś, a w nowym roku jeszcze więcej udanych realizacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, dziękuję i wzajemnie. O determinacja - to ważne słowo. Mozna je różnie przebierać w siłę, we wiarę, ale determinacja JEST. A może czasem taki wiesz... Ośli upór! :))))))))))
      Buziaki Kochana ♥

      Usuń
    2. Ja się trzymam, że determinacja :) Pozdrawiam i wszystkiego dobrego w nowym roku!
      Asia

      Usuń
  39. Marysiu piękny nam prezent zrobiłaś na święta tym postem :) Bajka przepiękna i piosenka również :) zawsze uwielbiałam głos Rojka i jego piosenki ale jeszcze w towarzystwie Twoich pięknych animacji ... ze świadomością, że są Twoje to ogląda się i słucha się wyjątkowo cudownie :)
    ... a wiesz mój malutki Mikołajciu wdrapał mi się na kolanka jak słuchałam i oglądałam i już tam przy końcowych scenkach gdy zobaczył Twoją ulubioną postać powiedział parę razy "o to mama, mama" a choć ma prawie trzy latka mówi niewiele ;) czy miał w jakimś sensie rację ? powiedz mi ? :)... bo myślę, że to musi być ktoś magiczny z Twojego życia :)
    Ściskam mocno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, wtedy się nad tym nie zastanawiałam. Chociaż pewnie każda dobra wróżka ma coś z MAMY ;)
      Ja myślę, bo wtedy ja byłam Wróżką mojego syna, że to pewnego rodzaju "autoportret", żeby nie powiedzieć za bardzo ;)))))))))
      Ale cudownie, że tak powiedział! TO taka MAMA :)***
      Ściskamy Was z Marysieńką i chłopakami ciepluteńko!
      Dziękuję ♥

      Usuń
    2. Czyli jak dla mnie to się super zgadza :) mały ma nosa ;)
      bo dla mnie Marysiu Ty jesteś jak najbardziej magiczna :)

      Usuń
    3. Musi mieć, dzieci czują zawsze NIEZWYKLE ;)))))))
      Uściskaj ich ode mnie :)***

      Usuń
  40. Maryś... za tego misia patrzącego przez okno bym dużo dała...!! najpiękniejszy obrazek jaki widziałam!!
    a teraz obejrzę teledysk :) ale już nic nie napiszę, bo Ty wszystko już wiesz!! kocham♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Kochana, nawet jakbyś nie napisała... Niezwykłe jest to, że wśród tylu obrazów wybierasz te moje ULUBIONE! :)***

      Usuń
  41. Maryś Kochana Czarodziejko ♥
    Piękne!
    ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  42. Maryś Kochana moja♥ przecież ja teraz łez nie nadążam ocierać, wytłumaczyć muszę Mani która pyta czemu płacze;) wzruszyłam sie ogromnie i tymi słowami, życzeniami i marzeniami które Tobie się ziściły! muszę zaopatrzyć się w ksiązkę, film widziałam ale nie zapadł mi głęboko w pamięć lecz niby wiem że jak sie czegoś bardzo chce...ale nie potrafię;(
    Ściskam;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ani przez książkę, ani przez film nie przebrnęłam... Ja tylko "ukradłam" zapamiętałam i zainwestowałam w tę myśl... w sens. Ja bardzo też wierzę, że UWIERZYSZ, bo potrafisz, tylko nakładasz blokadę na tę wiarę, ale to minie, minie, bo czas jest płynny i sam Ci pokaże ;))))))))))))))))

      Usuń
  43. Maryś znam i utwór i teledysk i w szoku jestem, że to Ty za tym stoisz:))) Niesamowita jesteś:) Aż nie wiem co Ci napisac bo wszystko takie małe się wydaje..Jesteś absolutną czarodziejką, zdolną, wrażliwą i niesamowicie zdolną kobietą:))
    pozdrowienia ślę Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, tak się cieszę że znałaś, a mimo to zaskoczyłam Cię :))))))
      Dla mnie mimo 12 lat, które upłynęły to jest wciąż zaskoczenie. Nie wiem jak my to zdołalismy zrobić przez czas krótki, wiele bym dziś poprawiła kosmetyki, inaczej też rysuję przecież, bo całe życie rysuję i ta kreska, ta śmiałość do materii się zmienia, ewoluuje ;))))))))))
      Serdeczności dla Ciebie i podziękowania!

      Usuń
  44. Maryś animacja przepiękna.. pięknie oddaje swoją historię. Ciągle mnie zaskakujesz! Jakie jeszcze tajemnice skrywasz? Bardzo tajemniczą kobietą dla mnie jesteś, do rozgryzania ciągle i ciągle.. powodujesz do myślenia i zastanawiania się! Inspirujesz i ciągle robisz nam niespodzianki.. przynajmniej mi :-) Nawet nie wiesz jaki to dla mnie zaszczyt Maryś móc tu być i móc czytać Twoje posty i komentarze u mnie i u innych.. Taka inna, bajkowa, zaczarowana jesteś wiesz? z innego świata taka.. kocham wszystko co tworzysz i nam tu pokazujesz :-) Wesołych Świąt Maryś dla całej Twojej rodzinki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka z innego świata mnie przekonuje hihihi. Iwonko to był mój "as w rękawie" nie mam więcej... Czekałam z nim do gwiazdki bo powstawał w tym czasie i był tym czasem przesiąknięty... Historia też dzieje się "na czasie" prezentów gwiazdkowych i marzeń. Czekałam długo by móc go pokazać, czekałam na te Gwiazdkowe promyki, na świąteczny Nas wszystkich nastrój :)))
      Ja z życzeniami jeszcze przybiegnę Iwonko ;)****

      Usuń
  45. próbowałam SEKRETU, ale chyba zbyt polską mam mentalność, bo mały chochlik ciągle sączył pesymizm do ucha.
    A Ty pięknie opowiadasz kreską...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam tez M. Seligmana, P. Fortunę, mniej w nich NLP w porównaniu z sekretem. Pozdrawiam

      Usuń
    2. O ja Beatko nie przebrnęłam ani przez film, ani przez książkę ;)
      Ale cały sekret dla mnie tkwi w tym, że Pozytywne myślenie, bez barier jest pewną przepustką do szczęścia. Bez barier. Z ta mentalnością czasem trudno jest zawalczyć, poniekąd jestesmy nią otoczeni, jednostki optymistyczne są jak na lekarstwo, a często blizej szaleńców zaszufladkowane hihihi
      Dziękuję Bea ♥

      Usuń
  46. Magicznie....zawsze mi sie podobala i piosenka i teledysk....a teraz dowiaduje sie, ze to za Twoja sprawa te czary.... MARYS jestes niemozliwa...!:) A co do pozytywnego zakonczenia bajki...ja teraz jak dzdzownica dzdzu potrzebuje samych dobrych zakonczen bajek....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agusia, to ja tu Ci wianek bajek z najlepszymi zakończeniami wyszykuję, cały wór zakończeń HAPY :))))))))))))))

      Usuń
  47. Czekałam na tego posta od kiedy zobaczyłam jego zapowiedź, ale nie spodziewałam się ,że aż takie wrażenie na mnie zrobi. Nie wiem od czego zacząć ,bo tyle myśli mi się kołacze w głowie. Dałaś mi mocno do myślenia, oj bardzo. W tej całej bieganinie kiedy to nie mam czasu na nic i tylko momentami wpadam na bloga nie specjalnie zagłębiając się w jego treści i oczekując chwili kiedy wreszcie spocznę aby móc poszperać w postach nagle Bach!!!! No zatrzymałam się i okazuje się ,że nie mogłam się nie zatrzymać tak ogromne wrażenie zrobiło na mnie to co tu zobaczyłam. Przepiękny zaczarowany świat.... świat jaki znam, ale do którego nikogo nie zapraszam. Nie zapraszam , bo już mi się znudziło zapraszanie. Kiedyś próbowałam do niego zaprosić ludzi, ale miałam wrażenie ,że nie obchodzi to nikogo, a potem to już proza życia go zeżarła wielkimi kęsami. Nie skończyłam wymarzonej szkoły, nie spełniałam swoich marzeń tak jak sobie to zaplanowałam, za to ciągle próbowałam spełniać marzenia innych... Czasem mnie to cieszyło, czasem smuciło... aż powolutku zaczęłam udawać ,że tamtego zaczarowanego "ja" nie ma.
    Kiedy więc tu zajrzałam to tak jakbym dostała kopniaka, miałam wrażenie czytając i oglądając w efekcie Twoją przecudną pracę ,że widzę lustro , a po drugiej stronie odbicie mojego wnętrza. Kiedyś jakby mi ktoś zadał to pytanie Co Tobie odpowiedziałabym dokładnie to samu, a tu i teraz uświadamiam sobie ,że ciągle tak jest, że nic się nie zmieniło, tylko to ja nic z tym nie robię , bo mam dziwnie mało odwagi i wiary w to co jest we mnie w środku. Dlatego bardzo dziękuję za ten przecudny post ♥♥♥♥♥♥♥
    Postaram się nie zapomnieć o tym i często tu wracać, może uda mi się zmienić to co blokuje we mnie tę ogromną wiarę w moje marzenia :) dzięki Maryś czarodziejko ♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam za byki ,ale niestety jak mi się taki bałagan w głowie zrobił to i tu go przelałam:))))

      Usuń
    2. Małgosiu, to są tak ważne słowa, tak osobliwe i osobiste, a ja się poczułam zaszczycona, że mogłam poruszyć jakąs ważną strunkę... No i unoszę z niepewnością wzrok, że przecież warto, warto, warto... I chcwilami ja w tym, co piszesz czytam o sobie. Moje życie to nie pasmo sukcesów, nie laury, nie piedestały. Gdybym miała rachunek przeprowadzić uczciwie - to potknięć i tyłka obitego co nie miara... I wcale się od upadków nie utwardziła jak zalecają powiedzenia hahaha :)
      Ale wiesz... Dla kilu momentów, dla kilku uniesień, dla kilku zrealizowanych marzeń poobijać nawet boleśnie się było warto! Czego i Tobie życzę (nie, nie tych obić - WZLOTÓW!)
      Ucałowania cieplutkie tulenie i wzruszenie, że tak pięknym komentarzem mnie obdarowałaś...

      Usuń
    3. Tak mój tyłek też już nieźle obity i żadnej twardości nie czuć:)
      Zapraszasz nas do swojego świata, pięknie go przed nami odkrywasz,a ja wchodząc do niego coraz bardziej czułam ,że to ten mój świat ,który tak starannie zamknęłam w szufladzie z napisem " nie otwieraj mnie choćby nie wiem co "
      Chłopiec z plasteliny i to co napisałaś wywołało u mnie szczerą chęć aby tę szufladę jednak otworzyć.
      Przypomniałaś mi o jednej bajce ,która powstała jakiś czas temu, ale jakoś też trafiła do tej szuflady i sama nie wiem dlaczego.
      Sprawiłaś ,że ja przypomniałam sobie o tym co tak skrzętnie chowałam .
      Dlatego jeśli znajdę troszkę czasu w tej świątecznej bieganinie to w następnym poście, tym świątecznym bardziej opublikuję to co pozwoli abyś Ty i inni małym kroczkiem weszli w mój świat.
      To będzie prezent dla wszystkich ,którzy mnie odwiedzają i nie tylko " kawałek mnie"}}}}

      Usuń
  48. Zatkało mnie O.O nie wiem co powiedzieć, chylę czoła. Jesteś bardzo zdolna a do tego masz w sobie to co w ludziach cenię najbardziej ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kropeczko Panno Słodyczy miła ;))))))))
      Miodem mi na serducho lejesz :)))))))

      Usuń
  49. Ach, wiesz, że właśnie pokazywałam go Łucji kilka dni temu? Znów wszechświat działa równolegle i równocześnie. Bardzo lubię tę Waszą animację, mimo że dużo w niej smutku. Ale też dużo nadziei i to dobrze, pamiętać o tym z końcem i początkiem.
    Uściski, Słońce:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to jest ten czas... Wiem, wiem... Nie wiem, czy wśród "fanek" tego obrazka nie jesteś najwierniejsza, ale masz przewagę, bo znasz i mnie i obrazek od tylu LAT!!! Nie licz, bo nie chcę się cofać w czasie TAK BARDZO hihihi :)))))))))))

      Usuń
  50. Jestem pełna podziwu :) Nawet nie potrafię sobie wyobrazić ile to pracy... ale też tyle radości :) Ja właśnie dużo książeczek kupuję ze względu na ilustracje, mamy właśnie taką świąteczną, śliczna jest, nie mogę przestać oglądać :D
    A o takiej pozytywce zawsze marzyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja kiedy pozytywkę ta rysowałam, nie wiedziałam, że takie są... TO był obraz z wyobrażni i wiele lat potem natknęłam się na nią... Jest ze mną... Coś niebywałego w niej mieszka dobry anielski duszek taki ;)))))))))
      I tak, tyle samo pracy co radości, a może nie... Pracy co nie miara, ale radość bezcenna ♥

      Usuń
  51. Rany, ależ mnie nastroiłaś sentymentalnie! Piękne słowa i życzenia, a te anioły na tle miasta - są CUDOWNE! Nie masz czasem na zbyciu takiej grafiki ?! Ostatnie anioły, które do nas przybyły mocno mi pomogły, więc może i te wniosłyby ciut szczęścia... Ciu + ciut = duży ciut :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duży ciut poszedł na pocztę - Ty też tam zajrzyj CIUTKU ;)
      Rany jak ja lubię sentymenty, sentymentalna jestem maksymalnie ;))))))))

      Usuń
  52. A, i jeszcze o czymś zapomniałam...
    Czasem widzę książeczki z ilustracjami bardzo podobnymi do Twoich, zawsze szukam autorki i mam nadzieję znaleźć Twoje imię :) Jeszcze mi się nie udało niestety :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukaj, szukaj może się uda :))))))))))
      Mówią, że kto szuka ten znajduje :)***

      Usuń
  53. Nie wiem. W głowie mi sie nie mieści, że można być tak zdolnym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty, mieści się mieści, to stara bajeczka, chciałam BARDZO, żebyś ją zobaczyła! ♥♥♥

      Usuń
  54. Obejrzałam, wysłuchałam..popłakałam się...no bo jak się tutaj nie wzruszyć...ta historia taka przejmująca...ta dziewczynka z marzeniami...piekne...podziwiam pracę-nawet nie wyobrażam sobie ile musiało jej być...GRATULUJĘ:))))
    Jestem taka niepoprawną optymistką...i wierzę:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ostanie zdanie czytam i radość w sercu, OGROMNA!
      Dziękuję, było było pracy, oj nawet jak czasem zerkam ukradkiem w te stare segregatory - to i mi się nie mieści w głowie, że dałam radę, ale z Aniołami - miałam dobrych pomocników :)))))))))
      No i największego kibica pod słońcem ♥

      Usuń
  55. Oj jak miło "obejrzeć" taką bajową piosenkę na dobranoc, będę miała dobre sny:) Oczy Pani Liliany niech nie przestaja na Ciebie patrzeć w tym wspomnieniu. A wiesz na studiach też chodziłam w teatrami w głowie i mi w głowe pukali, a jak przestawiałam mgr to jedna Pani stwierdziła, że to się przyjemnie czyta, ale w wartości psychoterapeutycznej jej za mało badań, diagnostyki, a nie tylko przypadki. A później była praca z dramą i młodzieża i ten cały ich entuzjazm i wyobraźnia, to co wnosili w swoje role. I nie wiem , kto miał z tego większą frajdę oni czy ja. No chyba ja!
    Maryś świetnie się Ciebie czyta, podziwiam za to, ze wiesz w którą stronę i ją wybierasz. A te ścieżki są takie niepowtarzalne jak Ty Kochana:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te ścieżki to czasem OŚLI UPÓR, na przekór bywają też, albo z zasady bywają, nie zawsze wiem, czasami długa drogę okrężną przebywam i nadkładam sporo tej drogi, by dojść gdzieś gdzie nie koniecznie chcę być, a potem zawrócić, jak w życiu, ale zdarzają się takie perełki na szczycie dla których warto wspinać się miesiącami i latami :))))))))))))))
      p.s. uwielbiam ten entuzjazm z pracy z ludźmi ;))))))) polizałam ociupinkę i radość to ogromna! ♥

      Usuń
  56. Maryś, przepiękna animacja:) Tyle w niej emocji...i jeszcze ta piękna piosenka...brak mi słów ze wzruszenia...
    Ściskam Cię mocno:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uściski poczułam, aż zabrakło mi powietrza ;))))
      Nie ściskaj tak mocno :)****
      Całusy przesyłam ogromne!

      Usuń
  57. ja zawsze wiem kiedy tu wejść, Byłam rano , zmotywowałam sie,a wież mi było nie najlepiej, oj było. Zmotywowana zrobiłam słoiczek i wianek a teraz idę sprzątać w zgodnie z moim _Twoim- pozytywnym myśleniem. Potem zamarzę o swojej bajce, muszę się dobrze zastanowić czego ja chcę. Będę myśleć, bo zapomniałam chyba o sobie w tym wszystkim. A Tobie gratuluję, bo talent wielki serce jeszcze większe i dziękuję za piękne emocje i bajkę na dobranoc, Pozdrawiam cieplutko Piecyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piecyku, Piecyku Kochany, o sobie nie zapominaj właśnie, nie zapominaj ;))))))
      proszę ładnie, kłaniam się w pas - niech Piecyk o Kindze Kochanej PAMIĘTA :))))))))
      Serdeczności dla Waszego ogniska domowego w całej rozpiętości ♥

      Usuń
  58. Maryś...brak mi słów...oglądam i oglądam i oglądam....Piękne, wzruszające...takie na ten czas...by mimo wszystko w tym szaleńczym tempie zatrzymać się i zadumać... zajrzeć w siebie, pobyć z sobą i z innymi, by w tym tłumie mijanym co dzień zauważyć człowieka....

    Kochana jak ja lubię Ciebie czytać...zresztą chyba nie tylko ja sądząc po ilości komentarzy:)))).... zawsze nastrajasz mnie pozytywnie...Twoje posty ładują baterie...dają siłę... i cieszę się, że napisałaś, że przed Świętami jeszcze tu będziesz i jestem przekonana, że to nie tylko moja radość...:)

    ...bliski memu sercu to ten, w którym Dziewczynka wchodzi do domu z karuzelą i misiem wtulonym w Nią... piękny...
    Jutro pokażę wszystko mojej Lenie:)

    Całuję Kochana i szczerze cieszę się, że jest Ktoś taki jak Ty..:)
    Ola:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu Kochana, będę jeszcze będę chciałam jeszcze i życzenia złożyć i podziękować i pobyć tu chwilkę i ciepełkiem się od Was podogrzewać i energią dobrą wymienić. Ja mam tam kilka takich ulubionych, Anioły nad miastem z odciśniętej gazy i Ona sama na karuzeli i kiedy wróżka ją w sowim zamku wita ;)
      I dziadek jak unosi smutną, tęskną głowę. To taki mój dziadek Janek :)))
      Całuję i to JA DZIĘKUJĘ :)***

      Usuń
  59. Maryś, masz moc poruszania serc...to niezwykły dar:) Za każdym razem czeka tu na mnie uczta dla oczu i wrażliwości mojej, Przy wielkim talencie jesteś niezwykle otwartą ciepła i ujmującą osobą:) aż ciepło na sercu się robi:)serdeczności przesyłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludeczko... Ujmujące słowa Twoje, bardzo. Zresztą masz w sobie taką energię dobrą, troskę i ja się zawsze czuję taka otulona od Ciebie ;)))
      Ja czasami mam wrażenie, że Wy nie wiecie ile ja dostaję dobrej emocji i energii od Was, że wtedy zaraz chcę coś zmalować od serca w tej podzięce ;)))
      No tu poszłam na "łatwiznę" wyszperałam z szuflady, ale tez od ♥
      Tulę :)***

      Usuń
    2. Moja Kochana :)****
      (z tych znaczków nie da się takiej łezki narysować) :)

      Usuń
  60. Oczy wyszły mi na wierzch i nawet nie będę próbowała opisywać mojego zachwytu...nie tym razem. Będę sobie tu po prostu cały wieczór cicho siedzieć i w kółko to cudo oglądać, te kadry, tą bajkę... Dziękuję za magiczny wieczór Maryś:**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ cała przyjemność Magicznego wieczoru po mojej stronie, bardzo mi dużo radości sprawiłaś tymi słowami, co to niby opisywać ich nie tym razem będziesz, a napisałaś tyle, że serce zakwita ;)))))))))

      Usuń
  61. Jesteś Maryś czarodziejką klimatów. Ten teledysk rozłożył mnie na łopatki. Kocham taką stylistykę. Wiesz, przez chwilkę czułam się tym dzieckiem ;) Stałam przed karuzelą na chudych nóżkach cała zaczarowana... Jak zwykle dziękuję Ci za to, że chcesz się dzielić swoim talentem ...swoją niezwykłą wrażliwością
    Buźka wielka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu, wielka to dla mnie przyjemność i zaszczyt, bo wiesz... Kiedy ją rysowałam to taka sama się czułam, kazdym rysunkiem gdzies pisywałam jakieś tęsknoty własne :))))
      Ogromnie to miłe dla mnie jak tak piszesz :)***
      Serdeczności i zdrowia DUUUŻO dla Ciebie

      Usuń
  62. zaglądam do Ciebie i zawsze mi słów na komentarz braknie....bo po takim poście w moich oczach to nie Maryś , lecz Marią byc powinnaś, a i mój laptop na kolanie jakiś taki bez szacunku się wydaje...powinno byc biurko piękne i papier i pióro conajmniej... bo ja taka malutka przy Twoim pieknym świecie, siedzę i podziwiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rety, a ja tu odpisuję jak "trzpiot" :)))
      Ja jestem malutka, świat piękny wielki, albo WIELKI i PIĘKNY, a takie słowa mnie i wzruszą i zaskoczą, bo dzielić się umiem/chcę radośnie :)))
      Ale przekonało mnie to pióro, biurko, papier taki ładny - i czytam Twoje słowa włąsnie jakby były odręcznie napisane na tym liściku! ♥♥♥
      DZIĘKUJĘ!

      Usuń
  63. Z wielka przyjemoscia spedzilam czas tu u Ciebie ....Podziwiam, gleboko.....
    Serdecznosci posylam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło Alinko ;)))))))))
      Serdeczności przesyłam ja również
      (oniesmielona)

      Usuń
  64. Pozytywne myślenie to coś z czym nadal mam problem. Ale się staram, wiem, że muszę zacząć. Takie noworoczne postanowienie :) Maryś, piękne te kadry, najbardziej rozczulają mnie te z dziewuszką, do której przytula się miś. Podziwiam i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko myślę, że wiele osób to ma, że życie nie ułatwia w swojej codzienności tej siły do radości :)
      Ale ja jak się skupię na takim pozytywnym myśleniu - to po prostu widzę jak TO wszystko zmienia ;))))))

      Usuń
  65. Wreszcie dotarłam tu i... brakło mi słów...
    Myślę chyba to samo, co i wszystkie moje poprzedniczki - jesteś utalentowanym człowiekiem o wielkim sercu i niesamowitym entuzjazmie :) oh, jak dobrze, że jesteś ♥♥♥
    P.S. cudna karuzela ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. p.s. entuzjazm - hmmm, fajnie ;))) Mam nadzieję, że ZARAŹLIWY ;))))))))))))))
      p.s. 2 - WZAJEMNIE ♥

      Usuń
  66. Cudownie, jak sentymentalnie:)cudownie, jak we snie:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu :)))))))))))
      Cieszę się że zajrzałaś, bardzo się cieszę :)))))))

      Usuń
  67. Marysieńko Kochana Moja... Ale mnie dziś zaskoczyłaś!!!! Dzięki z całego serca za prezent, w życiu bym się go nie spodziewała. Ładne mam dziewczynki, co? Dzięki jeszcze raz :-) :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zbieram "szczękę" z podłogi...
      A to Ci niespodziewanka... Słałam Mamie tych "dziewczynek", Mamie rozumiesz niespodziankę, a tu taki wpis ♥

      Usuń
  68. bajka, xzary i wzruszenie ahhh Maryśśś ;**

    OdpowiedzUsuń
  69. oo rany!!!! Ale się wzruszyłam oglądając tą bajeczkę... oglądnęłam ją chyba z 20 razy! Jutro pokaże ją Nikolce ;)) Brakuje tylko tekstu do tych pięknych ilustracji i powstała by piękna książeczka nic tylko ją wydać! Pięknie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie myślałam o tym, ale nie wiem, czy nie za "smutne" na książeczkę :)))
      Jestem ciekawa jak sie Nikoli spodobają - napisz :)))))

      Usuń
    2. Nikolce się bardzo podoba bajeczka ;) Chciała żebym jej odpowiedziała ale ja nie wiem czy będę umiała ;( ale postaram się ;)

      Wesołych Świąt Maryś :*:*

      Usuń
  70. OJ jak tu u ciebie pięknie, bajka wzruszająca i łapiąca za serce!
    Niesamowicie zdolną osóbką jesteś!
    bzi Kamila

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kamilo bardzo mi miło Cię powitać w moich skromnych progach ;)))))))))
      Rozgość się, herbatki?

      Usuń
  71. Piekna opowieść, cudownie narysowana :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Słońce,jak to jest,ze to poruszenie w moim "ja" zawsze goszace gdy czytam Twoje słowa, widzę i czuję Twoje obrazy malowane nie tylko farbami ale i sercem dodaje sił mimo,że oczy pełne łez, smutek i poczucie osamotnienia...jakby bledsze.
    urocza mała dziewczynka, jeszcze piękniejsza historia...i kołaczace się w głowie słowa,ze przciez trzeba dalej odkrywać siebie w sobie i dać szanse marzeniom...
    a czas...może znowu zakreci się wokól nas jak ta cudna karuzela.
    A zamyślony i zapatrzony miś w oknie NAJPIĘKNIEJSZY!!!i dziewczynka trzymajaca misia za łapkę ULUBIONA!!!
    badż Maryś ...prosze
    całusy
    dorcia
    ps.animacje robione w "Czołówce"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W "Czołówce" raz z Wandzią robiłyśmy "kredens"
      Ale to nie całkowicie w domu. Dom, ja, kredki, akwarele, skaner i komputer ;)
      I Aniołki, które mi pomagały :)))
      Jestem KOCHANA, jestem Moja Dorciu Droga ♥

      Usuń
  73. Jednym słowem wybrałąś to co chciałaś. Szkoda tylko,że już ze mnie taka stara baba,bo na pewno chetnei czytałabym twoje bajki i oglądała ilustracje :) Wesołych Świąt Maryś :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - ja mimo, że 'stara" bajki czytam i oglądam nieustannie ;))))))))))))
      Wzajemnie ♥

      Usuń
  74. Wieki tu nie byłam, a w nocy wpadłam i tą bajką od razu myśli do snu utuliłam... A teraz wpadłam raz jeszcze, żeby napisać, że obraz w połączeniu z piosenką wzrusza tak delikatnie i mocno jednocześnie, że w efekcie (od razu po obejrzeniu w nocy) trudno mi było napisać cokolwiek.. Mam nadzieję, że masz więcej takich Cudeniek! :) Urokliwych Świąt Bożego Narodzenia dla Ciebie i osób bliskich Twojemu ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieki Cie tu nie było prawda...
      Wiki, nie mam więcej to taka perełka :)
      Chciałam na emeryturze jeszcze zrobić, ale jakoś żaden scenariusz mnie nie trafił strzałą amora tak silnie jak ten... A potrzebny bodziec taki stosowny właśnie :)
      I Wam takoż :))))))))))))))))

      Usuń
  75. Maryś, pięćset tysięcy razy będę powtarzać, że jesteś NIEZWYKŁĄ, UTALENTOWANĄ i WIELKĄ OSOBĄ!!!
    Jestem u Ciebie codziennie. Muszę i chcę tutaj przychodzić. Ty ze swoimi postami dajesz mi dobrą energię. Delektuję się nimi...Zawsze brakuje mi słów na komentarz. Ty otwierasz swoje serce i dajesz każdej z nas miłość, spokój i ciepło...
    Oj, Maryś jakże wzruszyła mnie Twoja BAJKA, to najpiękniejszy prezent jaki otrzymałam od Ciebie i Dzieciątka!!!
    RADOSNYCH ŚWIĄT MARYŚ !!!!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie się masa chłodzi na kulki rafaello, a ja już czytałam i czytałam Twe słowa i łza się w oku kręci, bo rok to był dla mnie niezwykły również przez to, że miałam okazję Cię "spotkać".
      A jeśli mogę jakąś wrażliwość w Tobie nakarmić - to czasami jak nabieram chwilowej wątpliwości, odzyskuję ja w mig - Łucjo... Dziękuję, że jesteś blisko i że moge Wam życzyć spokojnych świąt.
      Wszystkiego dobrego ♥

      Usuń
    2. Maryś, wybacz, że w takim dniu, ale bardzo, bardzo proszę spełnij moją prośbę!!!!
      Przekaż D...,że codziennie jestem przy Niej, swoje myśli kieruję ku Niebu by jej przeżycia chociaż troszeczkę zelżały. W moim imieniu życz Jej spokoju i ciepła!
      Wszystkiego najlepszego!

      Usuń
    3. Maryś, mój Aniele, bardzo dziękuję...
      Jakże ludzie są małej wiary. Wielu z nich nie wierzy w Anioły.
      Należy zawsze wierzyć, marzyć i...prosić.
      Całuję bardzo,bardzo mocno.

      Usuń
  76. Maryś, niesamowite, magiczne dziękuję, wiedziałam, że umiesz czarować... jest w Tobie magia i piękno, to widać w tej animacji. Normalnie się wzruszyłam, chociaż ja dużą dziewczynką jestem.
    Dziękuję za ten piękny prezent, dziś jest mi bardzo potrzebny.
    Życzę Tobie abyś zawsze miała w sobie to co masz teraz, marz i wierz!!! Marzenia się spełniają tym, którzy w nie wierzą - jesteś tego dowodem.
    Pozdrawiam ciepło ... i TY WIESZ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile radości mogą sprawić nie tyle słowa, co te emocje, które między znakami przestankowymi wyczuwam i kiedy krzątam się po domu, kiedy mnie "tu" nie ma... Ile radości daje mi każdy kolejny dzień z myślą o tym, że mogę jeszcze kogoś wzruszyć, że jakaś praca, w która włożę serce żyje sobie w kimś, albo zagra na strunie jakiejś ważnej - tak sobie wtedy myślę, co ja robiłam jak mnie tu nie było. I chociaż nie jest nam się dane spotkać - to przecież nic nie ujmuje tej energii.
      Bardzo, z całego serca Ci dziękuję :)***
      Życzę Tobie wszystkiego, co zamarzysz, byś nie rezygnowała, byś miała siłę to realizować! ♥

      Usuń
  77. Aj, z bijącym serduszkiem czytałam tego posta i czekałam na finał historii. Gratuluję i cieszę się, ze tak sie w koncu ulozylo i nie dalas sie zaskoczyc zyciu :) sciskam mocno i zycze spokojnych, radosnych Swiat i całego roku + miliona pieknych inspiracji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziękuję - inspiracje po stokroć pożądane są, bez nich bym nie umiała, a ich obecność tak mnie porusza, że właśnie dzięki nim mogę tworzyć. Dziękuję ;)***
      I wzajemnie! ♥♥♥

      Usuń
  78. Spokojnych,rodzinnych świąt! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy i wzajemnie Dagmaro - wzajemnie ♥♥♥

      Usuń
  79. Jakie to piękne ...
    Wesołych Świąt Maryś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))))))))
      Serdeczności. Zdrowia, pogody ducha, spełnionych marzeń, poczucia spełnienia i wszystkiego, co pragniesz by było zawsze blisko Ciebie ;))))))))))

      Usuń
  80. uczta dla oczu :]
    spokojnych, cudownych świąt i wytchnienia :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anito! Nawet nie wiesz jak ja łaknę tego wytchnienia ;))))))))
      Oby sprawcze to życzenia ;) Oby
      Chociaż z zespołem nadpobudliwych myśli i rąk to chyba trudno, coś wiesz na ten temat ;)))
      Serdeczności dla Was na ten i dalszy czas :)***

      Usuń
  81. Piękne i wzruszające tylko muszę jeszcze kilka razy sama obejrzeć bo oglądałam z córcią i ciągle było ..."mamuś, a dla czego...", ale ja nie odpowiadałam, tylko pytałam -"a jak Ci się wydaje?" - i chyba kilka historii w tej Jej opowieści się przewinęło, bo widziała rzeczy, których ja nie dostrzegłam... a tych dla mnie oczywistych nie zauważyła...

    Wesołych Świąt i szczęścia w Nowym Roku♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jest niezwykłe, bo pamiętam, jak mój mały wówczas syn patrzył na tę bajkę zupełnie innymi oczami ja my dorośli ;)))))))))
      "Dzieci wiedzą lepiej" !
      Wszystkiego dla Was dobrego, a magia świąt niech nie upływa za szybko, niech nam w sercach trwa i trwa bez znudzenia ;))))))))))))
      Buziaki :)***

      Usuń
  82. Bajka, uwielbiam ciebie czytać. Wesołych świąt kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  83. Moja Kochana Maryś,
    Życzę Tobie i Twoim Bliskim zdrowych, spokojnych i szczęśliwych Świąt:) przepełnionych pięknymi zapachami i smakami:).... i w Twoim przypadku pięknymi obrazami, które za pewne będą dla Ciebie inspiracją :)))
    Ściskam Cieplutko!!:)
    Ola :))

    OdpowiedzUsuń
  84. Wszystkiego dobrego na święta wołają z Laboratorium Bez Wody:) Hej! (z przytupem)

    OdpowiedzUsuń
  85. Samych pięknych chwil w Święta Bożego Narodzenia Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
  86. Kochana Marys wszystkiego co najpiekniejsze na Swieta zycze Ci....:))))

    OdpowiedzUsuń
  87. Maryś, pięknych świąt Ci przyszłam życzyć...

    OdpowiedzUsuń
  88. Ależ cudny prezent od Ciebie tu znalazłam. Magiczny i te wiele mówiące słowa... Dziękuję:)
    Pełnych spokoju i magii,ciepłych,rodzinnych,zaczarowanych...Świąt Bożego Narodzenia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  89. Wiary co góry przenosi,
    nadziei, która nigdy nie gaśnie,
    miłości w dużej ilości
    - od Bożej Dzieciny życzy…Piecyk

    OdpowiedzUsuń
  90. To wszystko prawda. Jak się o czymś marzy jak się bardzo chce , jak się to wypowie głośno , to Coś się uruchamia i się staje.tak dokładnie mam. Tylko muszę najpierw sama z sobą na serio pogadać czy chcę naprawdę czy to tylko jakaś chwilowa fanaberia. Twoje marzenie było piękne i pięknie Ci się spełniło i jesteś sprawczynią tylu pięknych chwil w naszych domach. Och Maryś. A życzenia moje? Nic się nie różnią od tych co na co dzień tak jak i dekorowanie domu, gotowanie. Robię to na co dzień , może nieco mniej nachalnie ale jak najbardziej prawdziwie.I życzę zawsze dobrze. Całusy

    OdpowiedzUsuń
  91. Chociaż piszę na szarym końcu, to będą to słowa prawdziwe i ważne. Życzę Ci Maryś wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku, mnóstwa radości i szczęścia! Jesteś wspaniałym człowiekiem, Twoja kreatywność jest dla mnie nieoceniona.Niesamowicie inspirujesz i wzmacniasz wszystkich którzy wejdą na Twoją stronę. Pozdrawiam serdecznie i gratuluję pięknej bajki. Jest cudowna!

    OdpowiedzUsuń
  92. Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku Maryś! Niekończących się wizji i inspiracji ;*
    A ta bajka jest... po prostu wspaniała, przepiękna, niesie tyle emocji. Aż się wzruszyłam i łezka się w oku zakręciła. Nie trzeba teksu, czyta się z obrazów... Ogromny szacunek w Twoją stronę, Jesteś wspaniałą artystką, mam nadzieję że spod Twojej ręki wyjdzie dużo więcej kadrów!
    Ah wyobraziłam sobie tą scenkę z egzaminem, mało jest ludzi którzy robią ze sztuki sztukę, a nie rzemiosło do zamieniania produktu w pieniądz. Pani Liliana z pewnością jest wspaniałą osobą...

    OdpowiedzUsuń
  93. Maryś kochana
    z okazji tych najpiękniejszych Świąt
    i ja chciałabym Ci złożyć najserdeczniejsze życzenia:
    zdrowia bo to najważniejsze,
    wytchnienia od codzienności,
    w sercu radości,
    spokoju ducha,
    mnóstwo chwil szczęśliwości
    i aby wciąż były przy Tobie czyjeś bliskie gorące serca.
    Wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze.

    Niech bajkowe będą dla Ciebie te Święta!

    OdpowiedzUsuń
  94. Maryś, Ty Czarodziejko, piękne obrazy, hipnotyzujące ...
    mam nadzieję, że nie ostatnie, cudny świat kreujesz... więc jestem pewna, że Święta mieliście magiczne :)
    karuzelka taka u mnie w domku stoi, teraz będzie się kojarzyła z Twoją bajką :)

    OdpowiedzUsuń
  95. I tyle chciałam napisać i ...dupa bo zaczarował mnie obraz oczarowało mnie to jak pięknie opisałaś wszystko.I co tu pisać ?skoro wszystko co bym chciała wypowiedzieć to i tak małą iskierką by było w porównaniu do tego co ja czuję po lekturze postu i obejrzeniu i wysłuchaniu tej pięknej bajki.Jesteś uroczą osobą czułam to od pierwszego mojego wejrzenia tutaj.

    OdpowiedzUsuń
  96. Maryś kochana i co tu napisac, po tylu słowach, śliczne to wszystko, jakby nie z tego świata, ale przecież Ty tworzysz takie niesamowite rzeczy, realizujesz wspaniałości i inspirujesz, pocieszasz, pozytywne myśli napędzasz. A człowiek zabiegany, czasu nie ma, właściwie, to go ma, ale on pędzi jak oszalały, ech... Życzę Ci, najpierw, to napiszę, że dobrze, że jesteś, a dziękuję za to, że można tu u Ciebie ponatychac się optymistycznie, no i życzę abyś kolejne marzenia urzeczywistniała, bo masz je wspaniałe, a sobie życzę spotkac Cię może kiedyś w realnym (nie tylko wirtualnym) świecie;)Samego dobra w Nowym Roku życzę:*

    OdpowiedzUsuń
  97. Jesteś Czarodziejką przez duże C. Potrzebna jesteś światu ze swoim talentem, wrażliwością i ŚRODKIEM całym żeby się zatrzymać, zwolnić, wsłuchać i wczuć. Piękna bajka w cudownej animacji. Zawsze wiedziałam, że bajki nie może "zrobić" przypadkowa osoba. Ta osoba musi być w środku dzieckiem i patrzeć dziecka oczami. A Ty Maryś masz je bezapelacyjne i to cenne niezmiernie jest i pielęgnuj w sobie tę cechę jak najstaranniej. ♥
    A Pani Lilianna wiedziała komu zadać to pytanie i pewnie nadzieję miała, że padnie właśnie ta odpowiedź.
    Z pewnością była z Twojej bajki, Maryś. :)))
    Wszystkiego dobrego!
    dominika

    OdpowiedzUsuń
  98. Wspanialego Nowego Roku zycze! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  99. Maryś ja tylko na chwilkę i zaraz uciekam bo trzeba sie wyspać przed jutrzejszym szaleństwem. Życzę szampańskiego sylwestra i Szczęśliwego Nowego Roku, Byś nadal nas raczyła twoimi wpisami :)

    OdpowiedzUsuń

Subscribe