Nadrabiam zaległości... Akwarelą :)

poniedziałek, czerwca 11, 2012

Przymierzałam się, i przymierzałam, a w zmaganiach z Panem Czasem po prostu Wam nie pokazałam...



Akwarela dla Jyoti ♥

Zatem nadrabiam  zaległości... Akwarela powstała specjalnie dla Jyoti - u niej prezentuje się w gronie MANDALI :) Została nazwana "talizmanem", jej historia powstania trwa prawie od początku prowadzenia przeze mnie bloga :))) Wiecie, że miałam kiedyś sufit z mandalą (można jego fotografie zobaczyć TU)... Mandala jest (od zachwytów średniowieczem) niezwykle magicznym dla mnie elementem w sztuce. Pewnie dlatego kalejdoskop, który dostałam od Mojego Szczęścia (jak pamiątka z dzieciństwa) - to zabawka, której nie mam dość :) Poszukuję MANDALI od zawsze. Kiedy poznałam prace Joanny, zachwyciłam się nimi - tak sztubacko i beztrosko... I zapragnęłam jedną z Jej mandali MIEĆ, przypomina mi sufit, za którym bywa, że tęsknię, i budzi mnie codziennie rano, i daje dobrą codzienną energię - za co Joannie z całego serca DZIĘKUJĘ. A tak jak umiem podziękowałam akwarelą. 

A tu raz jeszcze - Moja MANDALA od Jyoti ♥


Kolory i symbole jakie mi się długo poszukiwane "kojarzyły z energią Jyoti" powstały spontanicznie. Ramka wykonana z papierowej masy i dzięki stemplom z MONTAŻOWNI, a wszystko zamknięte w soczystą malinową czerwień...
Wiem, że listonosz nagrody za zagadkę dostarczył, cieszyłam się Waszą radością, ale Moje Kruszynki: Paulinka i Dorcia - na swoje nagrody Główne (cierpliwie) wciąż czekają, zatem zmykam, bo już jestem bliska końca pracy nad nimi!

I czekam na słońce, żeby zrobić fotografię "koszulkowego posta", i o malowaniu na tkaninach, i żebym mogła pochwalić się tym, co dostałam od Was!!!

Serdeczności
☼ Maryś


Zobacz też

144 Wasze i moje gadu-gadu

  1. Swietna ta mandala:)))))
    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jyoti same takie CUDA tworzy... Co jakiś czas pokazuje kolejne i można oszaleć z radości. One są jak te szkiełka w kalejdoskopie :)))

      Usuń
  2. Ale trafiłam! Ledwo otworzyłam bloggera, a tu znajomy widok... Moja ukochana akwarela!!!!!! Mam ją cały czas na widoku i zapewniam, że płynie z niej baaaaardzo pozytywna energia:D:D
    Dziękuję więc raz jeszcze pięknie za ten wspaniały podarunek!
    I miło mi niezmiernie, ze mandala spełnia swoje zadanie:) Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, to się tak cudownie spięło ♥
      Mandala budzi mnie codziennie rano i dodaje energii na resztę dnia. W wieczornym świetle lampki rzucam jej ostatni spojrzenie i znów budzę się z nią na widoku :)))
      Dziękuję :)***

      Usuń
  3. oj, lulu jakie piękności, kogoś mi przypomina tylko ten ktoś ma brązowe oczka hi hi genialnie. kolejna moja ulubiona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, a ja jestem ciekawa kogo :)))
      No i muszę dalej malować, nie mam wyjścia hihihi

      Usuń
    2. Dużo ma z Piecyka, nie wiem czy znasz? :)

      Usuń
    3. Yyyy, muszę poznać! Mogłabyś nas wreszcie jakoś ze sobą "spyknąć" :)))) hihihi
      Uściski cieplutkie Piecyku :)))

      Usuń
  4. Maryś i mandala i Twoja akwarela przepiekne...a skoro o takiej marzyłaś to juz w ogóle cudownie!!!
    Serdeczności posyłam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj taaaak! Bardzo i od pierwszego wejrzenia to była taka miłość. Widziałam wiele Mandali, wiele robiło na mnie wrażenie, za sprawą swojej mandalowej magii, ale te Jyoti są po prostu niesamowite, można na nie patrzeć godzinami ;)))
      Dziękuję :)***

      Usuń
  5. piękna ta twoja pani akwarelowa ... i cudna mandala i to jeszcze w moim ulubionym kolorze zazdroszcze :D pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I w moim ulubionym, w moim moim... I ma moje ulubione "ślimaczki" zakręcone i bije z niej taka dobra energia! Serdeczności :)))

      Usuń
  6. Ach jakie cudo...
    Twoje prace mnie oczarowują swoją magią...piękne!!!
    Zachwycasz:)

    Ślę uściski i słoneczne promyki z pozdrowieniami*
    Peninia ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Peninio!!!! :)))
      Ja również cieplutko pozdrawiam!!!

      Usuń
  7. Kiedy w dzieciństwie otrzymałam kalejdoskop Szczęścia, mocno wierzyłam, że w środku jest zaczarowana księżniczka, która przekazuje mi tajemne wiadomości...
    A kiedy do pokoju nieśmiało wpadały promienie słońca, sufit mienił się milionami barw...Byłam jak zahipnotyzowana !!!
    Zastanawiam się czy teraz któreś z dzieci zna i bawi się takimi kalejdoskopami ?
    Maryś, bardzo dziękuję...Przekazujesz nam wszystkim wiele Szczęścia, Miłości, Radości...
    Zawarłaś to wszystko w symbolicznym listku koniczyny. Cudowna akwarela, jak zwykle, przepiękna dziewczyna.
    Prześliczna mandala !!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Łucjo ♥ Malowana sercem z intencją i symboliczna, bo jakoś taka we mnie była potrzeba :)))
      A z kalejdoskopem... Jaka śliczna historia! Ja mając swój mogłam się mu przypatrywać godzinami. Potem jakoś zaginął, a teraz mam nowy i spieszę z odpowiedzią! Jest przynajmniej jedno "dziecko" i ja je znam doskonale, które bawi się tym CUDEM ;))))
      Cieplutko Cię pozdrawiam!

      Usuń
  8. Kolejna cuda akwarelowa dziewczyna. Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)))
      Ucałowania odwzajemnione i zwielokrotnione ;)****

      Usuń
  9. własnie ostatnio wypatrzyłam kalejdoskop - moze stanę sie posiadaczką... mnie tez fascynuje... podobnie jak dzieła Jyoti i Twoje Maryś♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Ja nie wiem jakim cudem wpadł On (ten mój) w ręce Szczęścia, ale zostałam przepięknie obdarowana. Jest w nim taka magia. A chłopaki też się ucieszą!
      Dzięki Justynko, Jyoti to mistrzyni ♥

      Usuń
  10. Piękna akwarela. Mandala jest cudna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. To prawda, jest cudna, i magiczna, i energetyczna, i roztacza dobrą aurę :)))

      Usuń
  11. Maryś! No siadam i wzdycham do Twojej akwareli! Jest absolutnie i bezapelacyjnie cudowna! Zresztą wiesz jakie lubię... i ta koniczynka, która gdzieś tam nam się już przewijała (bodajże na blogu Małgosiu).
    Wiesz kochana, że ja dałam Ci nieokreśloną ilość czasu i zabroniłam mieć wyrzuty sumienia, i niech ten czas nie gryzie Cię więcej po uszach! Brzydko z jego strony!
    A Mandala śliczna:) Dobrze byłoby mieć coś takiego w sypialni... działa bardzo uspokajająco!
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Depcze też po piętach, ale ja się nie daję. Dzielnie wykorzystuję każdy łaskawszy Czasu skrawek :))) Teraz mi kibicują panowie, co to biegają energetycznie za piłką, a ja przed nimi z pędzlami i kredkami mam tyle energii, co ich 22 :)))

      Usuń
    2. O tak! Maryś my również kibicujemy.... i Tobie i piłkarzom (pal licho z której drużyny), byle by miło było:-)

      Usuń
    3. O tak! Ja wczoraj przez tego Szewczenkę i waleczność Ukrainy w całej krasie i ich kolorowych kibiców nie mogłam prosto pędzla trzymać z tych emocji hihihi :))))
      Ale jestem dzielna i niezłomnie do przodu!

      Usuń
    4. Oj ja też zbyt przy tym wszystkim się emocjonuję:-) A na ostatnim meczu Irlandia-Chorwacja miałam rozdarte serce.... bo i do Chorwatów (jako, że studiowałam języki słowiańskie) i do Irlandczyków (za ten ich przepiękny kraj) miałam sentyment:) I każdego gola przeżywałam mocno, heheh:)

      Uważaj tam z tym pędzlem Makowa Panienko abyś czegoś tam ze swym Lubym nie zmalowała:P:P:P

      :*

      Usuń
    5. Paulinko,Maryś muszę jakoś ten stres meczowy PL-ROS odreagować więc zaglądam i czytam wasze gadu-gadu:)jak moi panowie (4)kibicują to ja też:)a nerwy ostatnio mam dość nadwyrężone:(
      *)
      dorcia

      Usuń
    6. Paulnko!!! :))) hihihi - Obiecuję, że nie będę :P
      Dorciu, to do swoich 4 dokładaj naszą całą ferajnę, bo MY kibicujemy RAZEM :))) Oczywiście śpiewam i krzyczę najgłośniej i płakałam dziś z emocji też, ahhh... Tak byliśmy blisko. Dla mnie wygraliśmy!
      Jeszcze tylko 16-tego i awansujemy pierwszy raz w historii :)))

      Usuń
    7. tak toćno:)przypomniało mi się z ogladanego ostatnio filmu "Gdzie jest generał" jak ja
      lubię stare filmy:)))), ten klimat, a archiwalne kroniki filmowe mówię Ci miodzio:))))
      a mój wrzask GOL było słychać nawet u sąsiadów - graliśmy bardzo dobrze i wg mnie to jest sukces:)))jestem dobrej myśli:))
      16-tego muszę koniecznie wziąć coś na uspokojenie!
      papa
      dorcia

      Usuń
    8. dziewczęta też przyznaję, że wczoraj zaszalałam....
      na początku meczu mała Zo wzięła mnie za rękę i kazała się uspać (i tylko z mamą, bo sama nie zaśnie), więc usypiając ją nasłuchiwałam z drugiego końca domu czy moi faceci (czytaj mąż i jego koledzy) nie krzyczą, ale było ok, nie krzyczeli, więc gola nie było:-) heheheh
      a gdy wróciłam i straciliśmy pierwszą bramkę, przez tego Dzagojeva to lekko się podłamałam i dopingowałam z całych sił.
      no a gdy nasz Błaszczykowski strzelił to tak nas wszystkich z kanapy zerwało, że cud że mała Zo nie wstała z tych wrzasków:)
      później to już myślałam, że pobiegnę do apteczki i walerianę sobie na serce wezmę bo mi jak szalone waliło, heheheh ale emocje:) już sobie wyobrażam co się u Was kochane działo:D

      Dorciu, to 16-tego ja też już przed meczem zaparzę sobie ziółek. Będzie nas dwie.

      Usuń
    9. Ja na 16-tego maluję koszulkę - może mnie uspokoi :))) U nas się działo tyle, co moje łezki. Jak im z trybun na sam koniuszek zaśpiewali mazurka to same mi łzy popłynęły, bo takiej dobrej gry w naszym wykonaniu DAWNO nie widziałam, aż mi serce podskakiwała, że jest na co patrzeć :)))
      Najbardziej podobają mi się te momenty jak Oni sami cieszą się z gola, to są tak cudowne chwile...
      Ja się na ziółka też zapisuję - hihihi dziś już czuję jak mi w brzuchu tańczą emocje, a co dopiero za 3 dni...

      Usuń
    10. Koszulka biało-czerwona? Pokażesz pokażesz mi przed meczem? Proszę.....:D:D:D

      Usuń
    11. Paulinko a może i my *strzelimy" sobie napis na koszulce lub ew.....pod nią hihihi:)?
      cmoki
      dorcia

      Usuń
    12. buuuuuuuahahahhaha Dorotko ja bardzo chętnie:) mogę i pod, co mi tam.... raz się żyje.... raz mamy euro w PL:-) a farby do tkanin też posiadam!;-)

      Usuń
    13. Paulinko - pokażę :))) Zrobię wszystko (mam układ ze słońcem), że uda mi się już jutro (?)
      Ja pokaże jak to zrobić jak sie nawet nie ma takich farb, ale ma się coś, co jest w każdym domu :)))
      Trzymajcie kciuki! Aaaa zostawić Was na chwilę, ja tu trzymałam kciuki za Portugalię (ufff) i chciałam, żeby Pomarańczowy kolor dał radę na czołg Niemiecki (oj!) - a Wy gadu-gadu :)))

      Usuń
    14. Marysiu ja sercem byłam za Duńczykami, jakoś do mnie ten Ronaldo nie przemawia. I za pomarańczowymi byłam, bo tam (jak to mój brat określił) gra sobowtór męża mojego:D Hehehhe

      Dorotka a Ty jak kciuki trzymałaś, że Holendrzy nie wywalczyli drugiej bramki???

      Usuń
    15. Mnie też, dwa lata temu miałam do niego jakąś nieuzasadnioną "awersję", ale teraz sama się sobie dziwię - czemu? Jest raz w lepszej, raz gorszej formie, mniej może i bywa nieraz skuteczny, ale piłkę prowadzi mistrzowsko, aż przyjemnie oglądać :))) Ja po prostu lubię ładną grę, dlatego zawsze mam serce po "niebieskiej stronie" i Argentyna daje moim emocjom sporo radości :)))
      A z tym Holendrem to pewnie jakaś podświadomość! :))) A Dorcia pewnie kibicowała Podolskiemu i dlatego Holendrzy nie dali rady jej sile kibicowania :)))

      Usuń
    16. Marysiu gra grą, emocje emocjami, a blog blogiem - kochana pamiętam o zabawie książkowej, jeszcze tylko kilka ilustracyj muszę walnąć... no bo jak to tak:-) dlatego proszę o cierpliwość! to tak przypominam, w ramach jakbyś sobie pomyślała, żem gapa i żem zapomniała - PAMIĘTAM PAMIĘTAM, tylko tyle, że przez to euro do tyłu z robotą jestem - bo szyć i oglądać to se ne da:D
      :*

      P.S. Maryś kibicujemy dalej, ja duńczykom, ty portugalczykom... a Dorotka niech się nie wygłupia z tym Podolskim:-)

      Usuń
    17. Maryś, Paulinko mam lekkie zawirowania domowe z niedomagającym małżonkiem:( wiec wczoraj musiałam "trzymać" na duchu pana M lecz dzień dziśiejszy i badanie endoskopowe co nieco wyjaśniło, może nie na + ale przynajmniej wiemy na czym stoimy:)
      Kibicowałam Dyńczykom (sorry Maryś),to tacy mili ludzie:) za Ronaldo nie przepadam:(( może obrażam uczucia innych ale mam dla takich panów swoje określenie "fryzjerczyk"( przepraszam wszystkich fryzjerów-:)
      A pomarańczowych lubię, więc widocznie kiepsko zaciskałam dłonie:(
      buziaki dla super kibicek:)
      dorcia
      ps. dzisiejsze mecze też zapowiadają się ciekawie!

      Usuń
    18. Uuuuuuu Dorotko współczuję - chory facet bardziej marudzi niż chore dziecko:-) A tak na poważnie to mam nadzieję, że to nic poważnego i że za dwa dni będzie mógł ostro kibicować!

      Tak, dzisiaj też zapowiada się piękny wieczór:D

      Usuń
  12. Dobra nazwa dla akwarelki, i czy mi się tylko wydaje, czy do Joasi jakby podobna? (Właśnie zwiedzałam Jej bloga więc pewnie się zasugerowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak... Miałam nadzieję, choć to nie był "typowy portret" to starałam się wmalować to jak ja sobie tę Mandalową Mistrzynię widzę :))))

      Usuń
  13. Cudna akwarela...wiesz bardzo fajna. i takie dziękowanie tym co się umie jest cudne...bo świadczy o tym że się kogoś obdarowywuje czymś co się robi dobrze i z sercem i takie jest najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, kiedyś już usłyszałam, że mam nie szukać "wyszukanych" prezentów, tylko zakasać rękawy i działać, bo inaczej mnie powyrzucają za drzwi :))) No chyba, że przyjdę z dobrą knigą :))) hihihi

      Usuń
    2. Super wiedzieć, że komuś nasza własna krwawica najbardziej się podoba...albo książka :) hihi

      Usuń
    3. Ja zawsze mam "nieśmiałość" nigdy pewności, że się spodoba, zawsze temu towarzyszy niepokój, czy się "udało" :)))

      Usuń
    4. ojjjjj ja mam to samo...jakoś ciężko mi uwierzyć było...ale jakoś ten blog coraz bardziej mnie przekonuje, że nie najgorzej mi wychodzą pewne rzeczy :) Ty też :) nie najgorzej sobie poczynasz hihihi

      Usuń
  14. Piękne są Twoje akwarelowe dziewczyny:) Tyle mają wdzięku i uroku:) Ta ma takie cudne zielone oczy...
    Zazdroszczę Ci umiejętności tak pięknego pokazywania świata:)Ale oczywiście to taka pozytywna zazdrość;)
    I cieszę się ogromnie,że coraz więcej osób tu wchodzi i podziwia to co robisz :)
    Przesyłam mnóstwo serdeczności i trwam w zachwycie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludeczko :)***
      Ja mam do rudowłosych, piegowatych i zielonookich jakąś słabość taką, że one się cisną na papier :)))
      A już zupełnie poważnie to jest taki "swoisty portret", ale bez konieczności szukania podobieństwa, a bardziej tej energii, taka mieszanka. Dziękuję Ci :))))***

      Usuń
  15. Lubię Twoje akwarele, są proste, czyste, optymistyczne i takie świetliste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Twoimi akwarelami to jest tak, zawsze lubiłam akwarelę ponad wszystko, ale niestety Pan Bóg poskąpił w tym kierunku talentu ;), a ja jakby na przekór to chciałam robić i kiedy tylko widziałam piękną akwarelę rzucałam się też malować tymi farbami, wreszcie po latach wytłumaczyłam sobie, że nie muszę umieć wszystkiego, oddałam wszystkie farbki akwarelowe i kredki córci, ona lepiej czuje ten temat, poddałam się, odpuściłam, a teraz kiedy patrzę na Twoje dziewczyny-kobiety znów odczuwam tęsknotę, żeby wziąć pędzel i TEN papier i malować....

      Usuń
    2. Z moimi akwarelami to jest tak, że nie skłamię jak powiem, że prawie 30 lat one mi niezmiennie towarzyszą... Te pierwsze "rosyjskie" miałam 20 lat temu, chociaż tym "szkolnym" niewiele odbierają. Ja po prostu bardzo, ale to BARDZO DUŻO maluję, malowałam, ćwiczyłam, nie wszystko musiało być udane, wiele, wiele prób, rozmalowywania... I zawsze akwarela obok ołówka. A potem kredki, które też wodą traktowałam. Pamiętam nawet, że były chwile, że zamiast na rysunek studyjny węglem kusiłam się o akwarelę, albo rozwodniony tusz, też ekoliny...
      Nie zakładałam, że musi wyjść "cacy" ćwiczyłam, ćwiczyłam... I tak w kółko - polecam!!!

      Usuń
  16. Akwarela leciutka, delikatna, pachnąca latem i szczęśliwością w najczystszej postaci:)Maryś, jesteś wielka! Portret Natalki mnie zachwycił:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Natalka jest moim ukochanym dziewczątkiem i w nią też wmalowałam kawał serducha z tej mojej miłości :)))
      Ściskam cieplutko!!!!

      Usuń
  17. Następna cudna dziewczyna, pięknie oprawiona. Taki masz dar niesamowity, podziwiam niezmiennie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Joanno!!! Ta oprawa, to zabawa z masą papierową, zupełnie moje nowe odkrycie i się tym z radością bawię ;))))

      Usuń
  18. Powtarzam za Paulinką: nie frasuj się Kochana,ani czasem, ani naszym czekaniem.Najważniejsze,że mogę czuć co czuję oglądając Twoje akwarele,malunki,fotografie i przeżywać takie emocje czytając Twoje słowa podobne do tych uchwyconych przez magiczny kalejdoskop pełen zaczarowanych witraży.
    A mandale Jyoti fascynują i zachwycają:)odnajdujesz w nich coś tylko dla siebie:)
    buziaki i miłej spokojnej nocy
    dorcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, wiesz jaka jest magia w tym Mandalach naszej Czarodziejki :))))
      Wiem, wiem... Ale konieczność usprawiedliwienia się i ukojenia Waszej cierpliwości jakoś niezmiennie mi towarzyszy, bo mimo, że zostałyście na sam koniec - to nie możecie się czuć ani na moment "opuszczone" :))))
      I sama się nie mogę już doczekać, aż skończę! Będę Cię mogła uściskać :))))

      Usuń
    2. och:)))potrzebne mi to ogromnie:)))Twoja akceptacja i obecność to miód na moje serducho:)
      d.

      Usuń
    3. Miodu pod dostatkiem :))) Niespodzianka się już kończy, już wielkimi krokami zapowiada swój finisz :))) Chyba się rozochociła Twoim pragnieniem ♥

      Usuń
    4. Maryś... tak sobie pomyślałam teraz.... hmmmmm jak już skończysz te nasze niespodzianki, to na co my z Dorcią później czekać będziemy, hem???:-)

      Usuń
    5. ja będę czekać na spotkanie:)
      d.

      Usuń
    6. O!!! I to jest dobry plan, ale przecież ja nie zamierzam kończyć zagadek, niespodzianek itd :))) Nawet nie wiecie ile JA MAM Z TEGO RADOŚCI - jak dziecko ;))))

      Usuń
    7. Heheh dobre, dobre. To my z Dorotką czekamy na kolejne konkursy:D Przynajmniej u Maryś mnie szczęście nie opuszcza....

      Usuń
    8. O, no i tak trzymać :))) Tylko zanim będą następne, to kolejka przyjemności w tworzeniu musi się "poluzować", ale jest w tym coś jeszcze, bo poza emocjami jakie wplatam w to "dla Was" są niezapomniane emocje euro 2012, które temu towarzyszą, więc to będą nagrody "historyczne" hihihi

      Usuń
    9. nagrody historyczne - mniam, mniam , mniam ale Ty sie Maryś nie forsuj i poluzuj; chętnie bym sie pobawiła BEZ NAGRÓD bo samo "gadu-gadu" z Toba to nagroda!:)))i frajda ze zgadywania:)
      pysiaki
      dorcia

      Usuń
  19. a ja tylko powzdychać mogę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rety, aż z Holandii do mnie doleciały te wzdychania :))) Coś się ku temu zaradzi ;))))

      Usuń
  20. Maryś Kochana, ta akwarela jest jeszcze bardziej pozytywna od poprzedniej, którą pokazałaś :D Można odczuć zmianę energii (w porównaniu z pierwszymi akwarelami) na pozytywną i radosną i taką po prostu kolorową :) CUD-MIÓD-MALINA (szczególnie malinowe tło akwareli).
    P.S. i znowu się rozmarzyłam... tylko TY mnie tak szybko w rozmarzenie swoimi cudami wprawiasz - dziękuję Ci za to serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rety! Cała przyjemność po mojej stronie ♥♥♥
      To się tak przekłada - radość w życiu, na radosne wymalowanie, zupełnie nieświadomie ;)))) hihihi
      Ucałowania!!!

      Usuń
  21. Akwarela cudna, ahh jakie szczęście jest mieć cząstkę Twojej pracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasieńko ♥♥♥
      Uściski!

      Usuń
    2. Ty to wiesz jak sprawić komuś radość. Buziaki

      Usuń
    3. :)****
      nawet nie wiesz jak się cieszę...

      Usuń
  22. Akwarela jest taka "moja", Ty wiesz co mam na myśli... radość z niej bijącą, koniczynkę :)* i fioletowa ramka... sama słodycz :))))))

    Mandale również lubię i jako dziecko wpatrywałam się godzinami w kalejdoskop przekręcając go to w prawo, to w lewo i zastanawiając się jak to się dzieje :)
    Piękna wymianka :)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też uwielbiałam kalejdoskopy i nawet kilka lat temu dostałam jeden na urodziny :)

      A co do mandali to właśnie przypomniało mi się, że jak byłam mała, to robiłam coś, co się nazywało "sekret". Polegało to na tym, że kopało się płytki dołek w piasku lub jakiejś innej niezbyt ubitej glebie, układało się kwiatki (głownie polne) w różne wzory, przykrywało czystą szybką i zasypywało. Po odsłonięciu środka szybki ukazywał się kwiecisty wzór :) Nazywało się to "sekretem", bo tylko twórca wiedział, gdzie się znajduje. Sekret zachowywało się do czasu, aż kwiatki zwiędły.
      Piszę o tym, bo te kwiatowe wzory (przynajmniej w moim wykonaniu) do złudzenia przypominały mandale :D

      Usuń
    2. Tak, tak... Już z Didre i Jyoti wspominałyśmy sekreciki, te urocze zakopane pod kolorowymi szkiełkami skarby... Kalejdoskop to jedna z tych magicznych zabawek, godzinne wpatrywanie się na niepowtarzalność powtarzających się układów, które za drgnieniem nadgarstka zmieniają się w jednej chwili. Ten kto wykombinował ten kalejdoskop - to MISTRZ!!!

      Usuń
    3. zgadzam się w całej rozciągłości :)

      Usuń
  23. Maryś, uwielbiam Twoje malowanie... maluj jak najwięcej i pokazuj...zawsze z utęsknieniem czekam na kolejną akwarele

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneczko :)****
      Maluję ile sił w pędzlach!!!

      Usuń
  24. Kolejna przepiękna akwarela!!! A motylek i koniczynka to już przysłowiowe wisieńki na tym wykwintnym torcie :))) Cudoooooooooooo!!!!!! I tyle optymizmu płynie z tego obrazu :)))
    Maryś jesteś mistrzynią doboru barw :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że ja się bardzo bałam, że przegadam te symbole oczywiste, ale nie mogłam się im oprzeć :))) I wiem, że zieleń jest Jyoti bardzo bliska, pewnie nie mniej niż błękity, ale czułam, że energia z fioletów zamkniętych w czerwieni nie przyjmie obok zieleni jeszcze błękitu :)))
      Ahhh, tu cukrem sypiesz mi prosto w oczy, a co jak się rozbestwię, rozbisurmanię, rozkokoszę od tych słodkich słów? Yyyy :)))

      Usuń
    2. Wtedy nie pozostanie nam nic jak wrzucić to wszystko do miseczki i wyczarować z tych słodyczy naleśniki z truskawkami i bitą śmietaną :))) W przypływie ekstrawagancji dodamy jeszcze odrobinę czekoladowej polewy :)))
      PS ale ten sypany cukier to na szczęście cukier puder :)))

      Usuń
    3. No to mi lżej od razu :))) Cukier puder obsypany jak śnieg :))) Albo wiesz co?... A może zrobimy z niego watę cukrową (uwielbiam!!!)

      Usuń
    4. A z waty cukrowej kolczyki ... można jak widać po moim dzisiejszym poście na blogu hahahaha
      Tylko wiesz ... jak tą watę pokoloryzujemy to potem ubrań nie dopierzemy hehehehe

      Usuń
    5. Hihi przypomniało mi się takie zabawne zdarzenie, gdy córka koleżanki zażyczyła sobie różową watę cukrową, była duża więc to ja ją niosłam, a nie ten szkrab ... no i ... tuż tuż po zakupie zaczęło mocno przygrzewać słoneczko ... ukochany sweterek aż błyszczał od lukru jaki się na nim zrobił ... taka różowa rosa na brązowym sweterku ... komicznie to wyglądało :)))

      Usuń
    6. Ale mi robisz APETYT!!!

      Usuń
  25. Cudo...przypomina mi się pocztówka którą kiedyś dostałam z dziewczynką o sarnich włosach za szybą po deszczu...i była niby to uśmiechnięta, niby nie...rozmarzona i Twoja postać własnie mi ja przypomina...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja pamiętam też takie pocztówki z dziewczynkami "różne" i w większości zamyślone takie, niby smutne, ale takie jakby za czymś bardzo tęskniły, bliskie mi :))) Dziękuję Moniś!

      Usuń
  26. Piekna akwarela, bardzo subtelna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ja i akwarela nisko się kłaniamy ;)))

      Usuń
  27. Akwarelka na szczęście z czterolistną koniczyną :) Jak zwykle zachwycasz Maryś. Twoje pracę są takie subtelne :) Mandala wygląda obłędnie! Piękne, piękne, piękna!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Sus!!! Mandala jest moja, moja, moja... HURA! :))) I patrzy na mnie rano i się uśmiecha (nie byłam pewna, ale dziś to widziałam ukradkiem) :)))

      Usuń
    2. Na pewno się uśmiecha, wierzę Ci, bo Twoje Rude też puszczają do mnie oko ;)

      Usuń
  28. Piękna motylowa Panienka... I ta motylowa oprawa... Masz talencik... Co ja piszę...to nie talencik... tylko TALENCIOR!!!!! :)

    Serdecznosci przesyłam... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och mój talencior się zarumienił i schował pod pazuchą, ale nam się cieplutko zrobiło od dobrego słowa :))) Dziękujemy!!!

      Usuń
  29. Pięknie to wyczarowałaś :) Podobają mi się Twoje oprawy, nie są takie sztywne i oficjalne, ale bajkowe i ciepłe. Cudo :) Ach, zresztą, sam obrazek jest piękny!
    Zerknęłam też na sufitową mandalę, faktycznie, jest za czym tęsknić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu! Chwytaj za papierową masę i "kombinuj" to naprawdę znakomita zabawa :)))
      Bardzo mi miło, oj za sufitem tęsknię, ale wiem, że kiedyś powróci, nowy, piękniejszy, jeszcze bardziej, bardziej MÓJ :))))

      Usuń
  30. Lubię się tak zakochać z rana, zainspirować, uśmiechnąć, zachwycić. Piękna akwarela - ramka - całość. Dziękuję, nie po raz pierwszy i nie ostatni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Lubię takie poranki, kiedy niespodziewanie mnie coś złapie za serce - dzień jest taki piękny! Miło mi, że nam się udało z akwarelką tak Ci umilić dzień! ;))))
      Dziękuję ♥

      Usuń
  31. Piękny! niesamowicie urocze są te rudzielce Twoje :)
    pewnie masz teraz mnóstwo zamówień? a co tam ja też kiedyś się zgłoszę :)

    a mandala na Twoim suficie jest nieziemska, ogólnie pokój świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))) Ja jestem wynajdowywaczem sobie zadań do pracy i chronicznie cierpię na Czasubrak :)))
      Serdeczności przesyłam :)))

      Usuń
  32. o kurcze , jesteś niesamowita , masz wielki talent <333

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, znów się zarumieniłam :)))

      Usuń
  33. Same cudeńka... Twoje akwarele są tak niezwykłe... bajeczne! Marzę o takiej z moim dziećmi, ale pewnie masz sporo pracy...a może później napiszę? Wracam podziwiać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, zapraszam na maila (w profilu znajdziesz adres) Czasu nie mam do końca wakacji pewnie... Taki uciekający przede mną :)))

      Usuń
  34. Przepiękna akwarela! Już się nią zachwycałam u Jyoti, a tutaj znów mnie urzekła swoim urokiem i delikatnością. Masz talent:) Czekam z niecierpliwością na efekty zmagań z materiałem:) Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również pozdrawiam i dziękuję za ciepełko :))) I zmagam się z nadmiarem rzeczy "na raz", ale już zawitało do nas słońce, to przyspiesza moje tempo :)))

      Usuń
  35. Uwielbiam patrzeć na Twoje akwarele - jedyne w swoim rodzaju :)))
    Delikatne, lekkie, cudne .....
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olgo, bardzo ciepłe słowa tak dobrze otulają ;))) Aż się dalej chce malować!
      Wzajemnie ♥

      Usuń
  36. Przepiękna.. taka subtelna i delikatna.. eh.. pozdrawiam Aneta

    OdpowiedzUsuń
  37. Subtelne, delikatnością pałające dłonie (jestem chora na punkcie dłoni). Delikatna twarz... i te pięknie patrzące oczy... Jestem zauroczona Twoimi akwarelami (wszystkimi zresztą).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, a ja pewnie dlatego tak kocham IKONY, bo te ich dłonie... jejku ;))))
      Mój Ty zachwycie :))) Dziękuję ♥

      Usuń
  38. Jejku, przepiękna jest Twoja akwarela! Twoje postaci mają cudne, wielkie i mądre oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu :))) Najpiękniejsze jest to, że każda z Was zwraca uwagę na inne szczegóły, o których ja nawet nie wiem, a potem patrzę Waszymi oczami, to urocze :)))

      Usuń
  39. Maryś cudnie, lekko i czarownie. A to tak, bo ten motyl to jak moje myśli, pomysły, plany, które krążą, są blisko, niby na wyciągnięcie ręki, a za chwilę odlatują, by znowu wrócić:) A ja tę koniczynkę na szczęście trzymam i wierzę, że się uda, że się spełnią i te oczy jakże optymistycznie patrzą, mówią; "dobrze będzie, nie może być inaczej:)))" I tylko ja rudzielcem nie jestem i tak dzisiaj mi się pomyślało, że może szkoda;)Lubię bardzo ten kolor włosów, wszystkie znane mi dziewczyny rudzielce fantastyczne są:)))Znowu nabrałam siły i pozytywnej energii, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudownie! ja też uwielbiam od Was te zastrzyki energetyczne jak wiatr w skrzydła!!! :)))
      Dokładnie ten opis mi krążył wokół głowy, żeby z lekkim motylim skrzydłem te marzenia i szczęście się oplatało dookoła obdarowanej :))) Ona jest "rudzielcem", coś w tym jest, ja tylko przez chwilkę byłam "farbowanym" ale jakoś mi się te rudzielce same malują tak chętnie :)))
      Serdeczności ♥

      Usuń
  40. KOCHAM Twoje akwarele. Niosą taki błogostan ciepły jak wspomnienie dzieciństwa....
    Mandala też śliczna. A moje dziewuszki mają zabawkowy kalejdoskop - i wszystkie trzy lubimy się w niego gapić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś... :)))))))))))
      Bardzo się cieszę, a kalejdoskop to cudowna sprawa, jak przeczytałam wyżej w Waszych komentarzach opowieści o jego czarach, to mnie tak zauroczyło i popchnęło w moje wspomnienia!

      Usuń
  41. Maryś kochana, przyjmij ode mnie wyróżnienie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DZIĘKUJĘ :)***
      Jesteś taka słoneczna LUDKO!!! ♥

      Usuń
  42. Cudowna Ruda, już ją u obdarowanej podziwiałam, ale przecież można bez końca:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz ;))) No bo to taki zamknięty krąg, a ja spakowałam wysłałam i nie pokazałam w porę u siebie (gapa) :)))

      Usuń
  43. ruda i lawenda, koniczynka i motyle - nic tylko się zakochać! cudna praca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba, a szczególnie jak się samemu nosi TAAAAKI ognisty kolor włosów! Witam, pozdrawiam, zapraszam i dziękuję za ciepłe słowa ♥

      Usuń
  44. o raju!!!! Podziwiam za talent. Cudna dziewczyna pięknie oprawiona. Całość prezentuje się bajecznie :) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  45. Twoje rude panny są prześliczne! Mają w sobie tyle ciepła i pozytywnej energii.
    A Czasubrak to podstępna, przewlekła choroba, dotykająca wszystkich spod znaku niespokojnych rąk i myśli;)
    Też z nią walczę, ale na wyleczenie szans nie widzę, przypadek beznadziejny.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Teuvo Kuvat- Teuvo Images Finland visited this blog. Come and visit my blog . You should also tell your friends to my blog Teuvo Vehkalahti Finland

    OdpowiedzUsuń
  47. Pięknie malujesz. Twoje obrazy są naprawdę energetyczne, pozytywne, przepiękne !

    OdpowiedzUsuń
  48. Kolejna piękna akwarela... rozmarzyłam się :) Mam ochotę mieć je wszystkie np w formie albumu :] nie planujesz wydać? kupię chętnie :)
    też czekam na słonko :) jutro będzie! zobaczysz :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Cudne , takie łączenie kolorów bardzo do mnie przemawia:)) To jak z tym albumem ? Ja też chętnie:)))

    OdpowiedzUsuń
  50. Dziękuję! Szalone kobietki "album" no to muszę jeszcze troszkę pomalować - jest pomysł na "coś" innego, ale materiały dopiero się tworzą :))))
    No to dam znak i jakieś autorskie egzemplarze za taki DOPING ;))))))))) hihihi

    OdpowiedzUsuń
  51. to ja sie takze pisze na taki egzemplarz :)

    a serio- wyszla kolejna kobitka spod Twoich rak magiczna, piekna, zjawiskowa... i ten motyl i koniczynka takie detale, ktore dodają uroku i wyrazistości... cuuuudo!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))) Oh Beatko, no jak tu Cię nie wyściskać :)))

      Usuń

Subscribe